Informacje, które docierają z planu "M jak miłość", nie nastrajają optymistycznie. Widzowie, oburzeni pomysłem scenarzystów, by odsunąć Frankę Zduńską, i wypisują na oficjalnych profilach telenoweli, że jeśli rzeczywiście do tego dojdzie, przestaną oglądać.
Losy Franki Zduńskiej są już przesądzone?
Problem w tym, że 1907 odcinek, w którym ma rozegrać się ten dramat, został już dawno nakręcony i zmontowany.
Pozostaje mieć nadzieję, że produkcja zleciła przygotowanie alternatywnej wersji, bo teoretycznie los Franki można jeszcze odwrócić. Wystarczy, by jej tętniak został zoperowany szybciej i bardziej efektywnie.
Póki co jednak, według plotek z planu, ekipa stawia na smutne rozwiązanie. Wiadomo już nawet, jak będą wyglądały ostatnie chwile Franki. Bez zapasu chusteczek raczej się nie obejdzie…
Tak będą wyglądały ostatnie chwile Franki w "M jak miłość"
Jak donoszą informatorzy "Super Seriali", grana przez Dominikę Kachlik Franka Zduńska nie doczeka planowanej operacji. Po spotkaniu z rodziną męża i powrocie do domu, zacznie odczuwać bardzo niepokojące objawy.
Błyskawiczna interwencja lekarzy nie zdoła uratować jej życia. Zrozpaczony mąż, Paweł Zduński, zostanie sam z małym Antosiem.
Jak sugeruje scenariusz, Franka będzie miała przeczucia, że to już koniec. Rozmowa z kardiochirurgiem nie nastroi jej optymistycznie, a ze swoich obaw zwierzy się Kindze, granej przez Katarzynę Cichopek. Przekaże jej też filmy, które nagrała na wypadek swojej śmierci, a Marysi, granej przez Małgorzatę Pieńkowską, przypomni o złożonej wcześniej obietnicy.
Widzowie "M jak miłość" nie będą zadowoleni
Kiedy po spotkaniu z rodziną, Franka złapie się za serce i zacznie słabnąć, a jej tętno zacznie szaleć, stanie się jasne, że już nic się nie da zrobić.
Chociaż Zduńska w najszybszym możliwym czasie znajdzie się na bloku operacyjnym, będzie już za późno. Produkcja pozostawi widzów z ze zrozpaczonym Pawłem, granym przez Rafała Mroczka, który będzie sobie zadawał pytania, jak dalej żyć.
Jak wynika z wiadomości, zamieszczanych przez widzów na oficjalnych profilach serialu, podzielają oni obawy Zduńskiego…
Zobacz też:
To oni odchodzą z "M jak miłość". Widzowie pożegnają aż trzy nazwiska
Teresa Lipowska podjęła decyzję w sprawie "M jak miłość". Fani mogli się tego spodziewać








