Doniesienia ws. Martyny Wojciechowskiej dotarły w poniedziałkowy wieczór
W poniedziałek, 18 maja Martyna Wojciechowska miała nie lada powody do radości. Właśnie światło dzienne ujrzała jej nowa książka "Przesunąć horyzont". To dla podróżniczki znanej z telewizji TVN wielkie przeżycie, bowiem właśnie 18 maja, ale 2006 roku zdobyła Mount Everest. Niestety, sukcesy na polu zawodowym nie pokrywają się ze szczęściem w życiu uczuciowym. W najnowszej rozmowie Martyna Wojciechowska odniosła się do kwestii miłosnych.
To jednak nie były plotki ws. Martyny Wojciechowskiej. Już się nie kryje w sprawie związku
Martyna Wojciechowska po głośnym rozwodzie z Przemysławem Kossakowskim w 2022 roku jeszcze mocniej zaangażowała się w pracę i dodatkowe projekty. Jej podróżnicza seria poświęcona kobietom z różnych części świata po raz kolejny odniosła sukces, ale wciąż milczy na temat swoich uczuć.
W rozmowie z "Plotkiem" podróżniczka wyznała, że w książce poruszyła wątek, że partner potrafi być zazdrosny o sukces swojej ukochanej. Co więcej, to osobiste doświadczenie Martyny, choć zaznaczyła, że nie warto generalizować.
"Związki są różne, nie ma reguły. Jeśli nawet miałam jakieś doświadczenie, to ono nie musi być przekładalne na doświadczenie innych osób, absolutnie" - mówiła Wojciechowska w rozmowie.
Co więcej, przyznała, że jej pasja to najbardziej "zazdrosny kochanek" jaki może być. Choć czuje się spełniona i szczęśliwa, to jednak trudno jest mieć wszystko.
"Ja wiem tylko, że góry, podróże, w ogóle moja praca to jest bardzo zazdrosny kochanek i czasami, przyznaję - tak, trudno jest to pogodzić z tym życiem w obszarze bardziej osobistym" - dodała Martyna.
Zobacz też:
Wojciechowska nie gryzła się w język ws. Marty Nawrockiej. Wymownie wyjawiła, na co liczy
Doniesienia ws. Martyny Wojciechowskiej dotarły w niedzielę nad ranem. Ma powody do radości
Tuż przed weekendem potwierdziły się doniesienia ws. Wojciechowskiej. A jednak








