Martyna Wojciechowska oceniła Martę Nawrocką. Po roku nie miała żadnych wątpliwości
Martyna Wojciechowska to znana podróżniczka, która swoje życie poświęciła dzieleniu się opowieściami o pięknych miejscach z całego świata. Podczas ostatniego wywiadu, uchyliła rąbka tajemnicy w sprawie, której zwykle nie porusza - czyli swojej opinii o Marcie Nawrockiej w roli pierwszej damy. Po roku działania, mogła ocenić ją bez ogródek.
"Pierwsza dama mówi i wypowiada się na różne tematy, to jest zdecydowana zmiana, którą wszyscy czujemy. Jest bardziej obecna w życiu publicznym, ale myślę, że jeszcze szuka swojej drogi. To jest naturalne. Każdy z nas jej szuka. Trzymam kciuki, żeby pamiętała o nas - kobietach. Żeby pamiętała, jak wiele szklanych sufitów i ona musiała przebić, nie wątpię. Jak wiele każda z nas musi przebić każdego dnia (...)" - mówiła Martyna Kozaczkowi.
"Świat nam mówi, że jesteśmy niewystarczające, a my wierzmy w to, że stać nas na więcej niż świat nam mówi i niż myślimy, że nas stać" - dodała wymownie, powołując się na swoją historię, którą opisała w najnowszej książce "Przesunąć horyzont. 20 lat później".
Martyna Wojciechowska wcześniej unikała deklaracji ws. Marty Nawrockiej
Taka deklaracja to odważny krok. Jeszcze w zeszłym roku Martyna Wojciechowska nie była w stanie skomentować działań Nawrockiej i apelowała o cierpliwość w wysnuwaniu wniosków.
"Myślę, że urząd pierwszej damy to jest bardzo ważna rola, często niedoceniana, bo jednak jest w cieniu prezydenta, a nie musi tak być. Wiele pierwszych dam na świecie pokazało, że mają głos i mogą go wykorzystać w dobrym celu i oby tak było w naszym kraju" - podsumowała w rozmowie z Plejadą.
"Bardzo ciekawa jestem, jak pierwsza dama będzie się zajmowała tematami dotyczącymi nas, wszystkich kobiet, więc liczę na to, że będzie mówić - przynajmniej to już będzie na pewno duży postęp" - wspominała.
Wygląda na to, że pierwsza dama nie zawiodła Martyny Wojciechowskiej. To z pewnością zaskoczy tych, którzy otwarcie mówią o swoich oczekiwaniach, które nadal nie zostały zrealizowane.
Czytaj też:
Pierwsza dama też oglądała Eurowizję. Po finale przekazała Szemplińskiej
Nawrocka we Włoszech. Modowy ekspert nie ma wątpliwości, porównał ją do księżnej
Marta Nawrocka już tego nie ukrywa. Ten gest na zdjęciach mówi sam za siebie








