"Love is Blind:Polska". To oni zbudzili największe emocje
Program "Love is Blind: Polska" budzi ogromne emocje. Widzów zaskoczyło zachowanie niektórych uczestników, w tym przede wszystkim Krzysztofa, który zdradził swoją narzeczoną.
Dużo mówi się także o Damianie, którego specyficzne poczucie humoru początkowo zniesmaczyło wielu widzów. Szybko jednak okazało się, że mężczyzna znalazł wspólny język z Martą. Para jest dziś typowana jako jedna z tych, które mogą zdecydować się na ślub.
Już w najbliższą środę widzowie przekonają się, które pary powiedziały sobie "tak", a które nie zdecydowały się kontynuować relacji.
Widzowie nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Zachowanie mamy Julii przekroczyło wszelkie granice
Po emisji najnowszych odcinków "Love is Blind" uwagę widzów przyciągnęła rodzina Julii - przede wszystkim jej mama i przyjaciółka.
Kobieta otwarcie okazywała niechęć wobec partnera córki. Nie kryła, że nie podoba jej się pomysł ślubu i ma poważne wątpliwości co do intencji Kamila. Kilka jej wypowiedzi wywołało w sieci prawdziwe oburzenie.
Niezbyt dobrze została odebrana także przyjaciółka Julii - Marlena. Podczas przymiarek sukni ślubnej skrytykowała wybór przyszłej panny młodej. Było widać, że słowa te sprawiły Julii przykrość, co nie umknęło uwadze widzów. W komentarzach w sieci pojawiło się wiele krytycznych opinii pod adresem Marleny.
Julia z "Love is Blind" zabrała głos. Zaczęła tłumaczyć zachowanie najbliższych
Po fali negatywnych komentarzy Julia postanowiła zabrać głos. Na TikToku odniosła się do zarzutów kierowanych w stronę jej przyjaciółki. Stanęła w jej obronie i wyjaśniła, co Marlena miała na myśli, wypowiadając kontrowersyjne słowa.
"W kwestii przymiarek sukni ślubnych - Marlena wiedziała, że marzy mi się suknia z odkrytymi plecami i dlatego powiedziała 'ale nie twoje plecy'. Chodziło tylko o to, że naprawdę chciałam sukienkę z całkowicie odkrytymi plecami" - wyjaśniła.
Julia nie odniosła się bezpośrednio do zachowania swojej mamy. Zwróciła jednak uwagę internautów na montaż programu, który - jej zdaniem - jest nastawiony na wywoływanie emocji. Podkreśliła, że niektóre reakcje pokazane w odcinkach mogły dotyczyć zupełnie innych sytuacji.
"Nie pokazano też, jak przymierzałam inną sukienkę, przy której reakcja Marlenki była zupełnie inna - wspierająca i radosna. Pamiętajcie, że to jest montaż i nie wszystkie miny czy reakcje są adekwatne do sytuacji" - dodała.
Zobacz też:
Malika z "Love is Blind" zabrała głos ws. zdrady Krzysztofa. To wtedy miał się spotkać z Kingą
W "Love is Blind" wdała się w romans z zajętym mężczyzną. Teraz publicznie zdradziła, co się działo
Dopiero co Wrona i Zborowska prowadzili show, a tu takie doniesienia ws. małżonków. Decyzja zapadła








