Agnieszka Wróblewska była nazywana "królową quizów"
Agnieszka Wróblewska swoją karierę zaczynała jako aktorka teatralna, ale przełomem okazała się dopiero przygoda z telewizją.
Na początku lat dwutysięcznych na antenie telewizji TVN pojawił się program "Tele gra", prowadzony przez początkującą dziennikarkę.
Format stał się wielkim przebojem i jego popularność sprawiła, że Agnieszka Wróblewska zaczęła otrzymywać kolejne propozycje.
Potem miała okazję poprowadzić takie programy jak "Apetyt na kasę", "Granie na śniadanie", "Łamisłówka" czy "No to gramy".
Nic więc dziwnego, że nazywano ją "królową quizów".
Agnieszka Wróblewska nie porzuciła pracy w telewizji
Niestety, z czasem tego typu programy rozrywkowe zaczęły ustępować innego typu produkcjom. Prezenterka coraz rzadziej pojawiała się na ekranie. Wróblewska nie miała jednak zamiaru rezygnować z pracy przed kamerą.
Z braku innych możliwości przyjęła rolę gospodarza telezakupów Mango. Była gwiazda telewizyjnych łamigłówek znakomicie odnalazła się w tym formacie i spędziła w stacji zajmującej się sprzedażą wymyślnych gadżetów aż siedem lat.
Potem jej kariera mocno wyhamowała, jednak od czasu do czasu można było oglądać ją w "Dzień Dobry TVN" oraz w "You can dance".
Chociaż dzisiaj niezwykle rzadko pojawia się na ekranie, okazuje się, że Agnieszka Wróblewska nie porzuciła mediów, a jedynie stanęła po drugiej strony kamery, zajmując się reżyserowaniem popularnych programów, w tym słynnych "Rozmów w toku" prowadzonych przez Ewę Drzyzgę.
"Jestem od samego początku związana z ośrodkiem krakowskim. Tam powstawało wiele programów, w tym program Ewy. Potem one znikały, a ja chciałam zostać w Krakowie, więc zajmowałam się tym, co telewizja akurat mi proponowała" - mówiła w "DDTVN".
Dziś przyznaje otwarcie, że nie boi się żadnych wyzwań i chętnie angażuje się w kolejne przedsięwzięcia.
"Śmieję się, że można powiedzieć, że jestem taką "kobietą pracującą", żadnej pracy się nie boję. Byłam wydawczynią, pracowałam przy programach na żywo, a dziś - dumnie to brzmi - jestem reżyserką. Przepraszam moich kolegów ze szkoły teatralnej, którzy studiowali reżyserię - a dziś - dumnie to brzmi - jestem reżyserką" - podsumowała w studiu śniadaniówki.
Zobacz też:
Rogalska znienacka oficjalnie ogłosiła ws. Łukasza Nowickiego. "Tak mi z tobą dobrze"
Łukasz Nowicki nie gryzł się w język. Publicznie zakpił z Sandry Kubickiej
Prawda ws. małżeństwa Nowickiego wyszła na jaw po latach. Sam potwierdził doniesienia. "Przegiąłem"








