Marcela Leszczak ma nowego ukochanego
Był sam początek 2026 roku, kiedy wyszło na jaw, że Marcela Leszczak już nie jest sama. Po rozstaniu z Michałem Koterskim znalazła nową miłość. Nowy rok przywitała u boku pewnego biznesmena z Trójmiasta, z którym wybrała się na wyprawę we włoskie góry.
Romantyczne włoskie wakacje zostały jednak zakłócone przez nieprzychylne komentarze, które dość szybko pojawiły się w sieci. Marcela nie zamierzała siedzieć cicho i w emocjach wyjaśniała, że jej nowy związek nie ma wpływu na pozytywne relacje z byłym partnerem ani na jej bycie matką czy domowe obowiązki.
Marcela Leszczak przechodziła trudne momenty
Szybko okazało się, że Marcela i jej nowy partner dzielą pasję do podróżowania. Styczniowe wycieczki po górskich zakątkach to nie wszystko. Para wyjątkowo upodobała sobie Włochy - razem odwiedzili też Pizę, Firenze czy Mediolan, ale nie zabrakło i Marbelli czy Barcelony w Hiszpanii.
Co jakiś czas Leszczak dawała upust frustracji, wywołanej krytyką w mediach społecznościowych. Część uszczypliwych uwag na temat jej nowego związku starała się ignorować, ale miarka się przebrała, kiedy została zasypana krytyką podczas rodzinnego pobytu w Rzymie. Spędzała tam święta wraz z ukochanym oraz swoimi rodzicami i siostrą i dla odmiany musiała tłumaczyć się, czemu nie ma z nimi Frysia.
Mimo tych wszystkich trosk nie zamierza rezygnować ani z podróżniczych pasji, ani z miłości. Właśnie pochwaliła się nowymi kadrami z całkiem innego zakątka świata, niż do tej pory.
Marcela Leszczak znów podróżuje z nowym partnerem
Po Rzymie przyszła pora na kolejną podróż. Tym razem Leszczak i jej wybranek udali się dużo dalej, niż do tej pory. I choć Marcela zapewnia, że jej biznesmen nie jest milionerem, to nie ma wątpliwości, że żadne z nich nie narzeka na brak funduszy.
Tym razem zakochani wybrali się do Japonii. Swoją podróż zaczęli od miasta Kioto, i - jak wyjawiła Marcela - kolejnym punktem na liście jest Tokio. Nie ukrywa, że właśnie udało się jej spełnić swoje marzenie, ale sama podróż nie należała do łatwych.
"Nie powiem, że realizuję swoje marzenie podróżnicze, ale będą znaki. Zaczęła się u nas trzecia doba, z czego jedna to podróż. Na początku trudno jest się przestawić, u nas jest siedem godzin do przodu, ale dajemy jakoś radę" - napisała na Instagramie.
Para aktywnie spędza wolny czas. Oboje chwalą się w mediach społecznościowych lokalnymi przysmakami, odwiedzonymi atrakcjami, a nawet podróżą japońskim pociągiem dużych prędkości, który potrafi rozpędzić się do 300 kilometrów na godzinę. "Taka jazda ma sens" - cieszy się zachwycona Leszczak.
Zobacz też:
Ledwo Leszczak wróciła do domu, a już ogłosiła ws. Koterskiego
Ledwie Koterski rozstał się z Leszczak, a już został przyłapany nowa partnerką
Wyszła na jaw prawda o Leszczak. Teraz bawi się ze znanym biznesmenem








