Marek Kondrat to jeden z najbardziej cenionych aktorów w kraju. Na swoim koncie ma wszak wiele wyśmienitych ról, które przyniosły mu nie tylko sławę, ale i wielki prestiż.
Mężczyzna od lat nie pojawiał się jednak na planach filmowych. Ogłosił bowiem, że przechodzi na emeryturę i ma dość grania. Zajął się za to życiem prywatnym, w którym działo się naprawdę sporo. Na jego drodze stanęła wszak młodsza o 38 lat Antonina Turnau, którą nie tylko poślubił, ale też doczekał się wspólnej pociechy.
Wielkie zmiany w życiu Marka Kondrata
Pojawienie się na świecie Helenki wywróciło życie Marka do góry nogami. Musiał on porzucić swe dotychczasowe życie na hiszpańskiej wsi i wrócił do kraju, gdzie latorośl zaczęła pobierać edukację.
"Helenka ma swoje zajęcia, które coraz bardziej się rozrastają. Bywamy więc w naszym domu dwa razy w roku, na tyle rzadko, że chyba trzeba będzie go sprzedać. (...) W Hiszpanii mieszkamy w fantastycznym, pięknym miejscu pod górami, ale na kompletnym zadupiu. Żeby Helenę wozić do przedszkola, potrzebowałem godziny w jedną stronę. A nie planowałem spędzić życia w samochodzie" - żalił się na łamach "Polityki".
Po powrocie do Polski zmienił zdanie także w kwestiach zawodowych. Przyjął bowiem rolę w "Lalce", gdzie wcielił się w postać Rzeckiego.
W ostatnich miesiącach było więc o aktorze zdecydowanie głośniej. Po serii wywiadów i doniesień medialnych niespodziewanie na jego temat wypowiedziała się Renata Dancewicz.
Wieści ws. Kondrata dotarły we wtorek późnym wieczorem. A jednak sprawa wygląda inaczej. Dancewicz potwierdziła po latach
We wtorek wieczorem ukazał się wywiad z tą nieco zapomnianą gwiazdą, w którym Dancewicz została zapytana właśnie o Kondrata i łączącą ich relację.
Przed laty grali bowiem razem w kilku filmach, a śmiałe sceny w jednej z produkcji sprawiły, że zaczęły pojawiać się nawet plotki o ich romansie. W końcu jednak Renata postanowiła raz na zawsze się z nimi rozprawić.
Zaczęła jednak od skomplementowania starszego kolegi:
"Marek jest fantastycznym aktorem i człowiekiem. Kiedy pierwszy raz spotkałam się z nim na planie filmu Janusza Majewskiego (...) byłam zachwycona" - przyznała wprost w rozmowie z portalem tvn.pl.
Dopytana czy Kondrat był "wymarzonym partnerem", niespodziewanie nawiązała do krążących przez lata plotek o ich rzekomym romansie.
"Zdecydowanie [był dobrym partnerem - przyp. red.]. Na planie panowała dobra atmosfera i zawarłam tam przyjaźnie, które trwają po dziś. Aczkolwiek byłam bardzo zdziwiona, kiedy prasa zaczęła pisać o naszym romansie, tylko dlatego, że (...) zagraliśmy w kilku produkcjach z rzędu. Plotki oczywiście były wyssane z palca - nigdy nawet nie byliśmy razem na kawie" - wyznała prawdę po latach.
Zobacz też:
Pazura po latach wyjawił ws. Kondrata. Najbardziej żałuje jednego
Niespodziewanie Marek Kondrat przerwał milczenie. Jest już tego absolutnie pewien









