Macudzińska zasłynęła z "Królowych życia". Z "Królowej przetrwania" odeszła sama
Izabela Macudzińska zapisała się w powszechnej świadomości jako projektantka ubrań z "Królowych życia". Program dał jej popularność i pozwolił na zbudowanie mocnej pozycji w show-biznesie. Dziś na samym tylko Instagramie obserwuje ją blisko 600 tys. osób.
Ostatnio 42-latka przypomniała o sobie za sprawą udziału w "Królowej przetrwania". W porównaniu do innych uczestniczek, które angażowały się ze sobą w poważne spory, o Izie w sieci i w mediach nie rozpisywano się jednak aż tak.
Gwiazda odeszła z show na własne życzenie tuż przed finałem. Po powrocie ze Sri Lanki wróciła do swojej codzienności, to jest chociażby zarządzania własną marką odzieżową. Kobieta promuje produkty na sobie samej, ofertę dla mężczyzn prezentuje z kolei jej mąż.
Niestety fani celebrytki regularnie narzekają na wysokie ceny w jej sklepie. Jak wyjaśniła główna sprawczyni zamieszania, za takimi, a nie innymi liczbami stoją konkretne powody.
Macudzińska tłumaczy się z wysokich cen w swoim sklepie. To nie jest jej widzimisię
W jednym z najnowszych wywiadów Macudzińska broniła się, że kwoty widniejące przy konkretnych produktach nie wynikają z jej widzimisię.
"Wszystko zależy od tkaniny, od trudności szycia. Ja nie dowalam cen, po prostu tak wychodzi. Czyli (...) koszulka nie będzie kosztowała tyle, co sukienka. I to jest takie na logikę" - zaczęła w rozmowie z Pudelkiem.
Macudzińska twierdzi, że chciałaby dotrzeć ze swoim asortymentem do jak najszerszego grona odbiorców.
"Staramy się mieć rzeczy, które są przystępne dla każdego. Czyli osoba, która ma mniejszy budżet, może sobie pozwolić na pewne rzeczy u nas, ale są też rzeczy wyjściowe, bardziej ekstrawaganckie, które są bardzo pracochłonne. Na przykład sama tkanina czy koronka, czy cekin, są drogie i czas pracy też jest drogi, bo wszystko się przelicza na godziny pracy, jeżeli chodzi o szycie. Tak to wygląda" - wyjaśniła.
Za sukcesem marki Macudzińskiej nie stoi tylko znane nazwisko. "Jakość zawsze jest"
"Zajawka" na projektowanie towarzyszy Izie od dzieciństwa. Już w najmłodszych latach gwiazda w każdej wolnej chwili rysowała stroje w zeszytach.
Ale kiedy już spełniła marzenie, nigdy nie patrzyła na swoją ofertę przez pryzmat tego, że reklamuje je własnym, dość znanym przecież nazwiskiem.
"Nigdy do tego tak nie pochodziłam. Jakość zawsze jest. Nawet jeśli mam tańsze rzeczy, to ja bardzo zwracam uwagę, żeby wszystko miało dobrą jakość. Nawet koszulka, jak ją wypierzemy, to żeby miała równe szwy. Szyjemy w różnych miejscach w Polsce" - dodała.
Izabeli zależało na tym, żeby w jej sklepie można było skompletować pełną garderobę i zaopatrzyć się w ubrania na każdą okazję i sytuację - zarówno w góry, jak i na wieczorne wyjście.
Małżonkowie są właśnie na etapie przygotowywania kolejnego pokazu mody z jej kolekcją. Łukasz jest dla niej zresztą wielkim wsparciem.
"Tak naprawdę to od mojego męża się zaczęło. To on wyszedł [z propozycją - przyp. aut.]: 'Słuchaj, ty zawsze marzyłaś o tym, żeby projektować, więc czemu nie?'" - wyjawiła.
Zobacz też:
Macudzińska nie wytrzymała. Tak podsumowała produkcję "Królowej przetrwania". "Miałam dość"
Iza Macudzińska wróciła do afery z Julią von Stein. "Unikam takich osób" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Izabela Macudzińska wprost o chłopaku córki. Nie ma żadnych wątpliwości [POMPONIK EXCLUSIVE]








