Kaczorowska i Rogacewicz podróżują po całej Polsce
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od kilku tygodni żyją na walizkach. Para nieustannie podróżuje po całej Polsce ze swoim spektaklem tanecznym "Siedem".
Tancerka i aktor przygotowywali się do tego projektu przez kilka miesięcy, aż wczesną wiosną zadebiutowali w jednym z warszawskich teatrów. Od tego momentu niemalże cały czas są w trasie. Ostatnio wprawdzie zrobili sobie kilkudniową przerwę i wykorzystali ją na szybki wypad za granicę, jednak kiedy tylko wrócili, od razu zabrali się do pracy.
Teraz zawitali do Olsztyna, a tam, jak się okazuje, zaliczyli wpadkę, która mogła skończyć się źle. Oto co się wydarzyło.
Omal nie spadli ze sceny
Kaczorowska i Rogacewicz są bardzo aktywni w sieci i niemal codziennie relacjonują swoje życie, zarówno prywatne jak i zawodowe. Po każdym występie odzywają się do fanów, by podziękować im za przybycie oraz wsparcie.
Wygląda na to, że spektakl w Olsztynie zapamiętają na długo. Jak przekazał Marcin Rogacewicz na instastory, chociaż zaczęło się pięknie, to potem omal… nie spadli ze sceny.
"Było cudownie, tak jeszcze nie zagraliśmy" - powiedział Marcin, a Agnieszka dodała: "To prawda. To był jakiś taki nowy inny spektakl". "Mocny głębszy początek, taki bardzo napięty, prawie spadliśmy ze sceny" - dokończył Rogacewicz.
Na koniec para podziękowała jeszcze raz olsztyńskiej publiczności: "Jesteście wspaniali, piękna energia, dziękujemy wam".
Zobacz też:
Kaczorowska i Rogacewicz nie rozstawali się na krok. A teraz zwrot akcji
Afera po udziale Kaczorowskiej i Rogacewicza w programie TVP. Zauważono istotny szczegół
Rogacewicz i Kaczorowska dopiero wrócili z rajskich wakacji, a tu taka nowina. Wspólnie ogłosili








