Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wystąpili w TVP. Wywołali mieszane reakcje
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz to duet, który wzbudza ogromne emocje. Dopiero co nadawali komunikaty z zagranicznych wakacji, by po chwili wrócić do kraju i wystąpić w programie Telewizji Polskiej. Niedługo ponownie ruszają w trasę ze spektaklem "Siedem", więc ich grafik jest wypełniony po brzegi.
Niestety, tak szybkie życie sprawia, że trudno dobrze wypaść podczas każdego występu. Ich wczorajszy udział w "Jaka to melodia?" spotkał się z mieszanym odbiorem.
Agnieszka i Marcin w TVP mieli okazję zaprezentować próbkę swoich umiejętności tanecznych. Na ich niekorzyść - pierwsze, co nie zostało docenione przez widzów to repertuar muzyczny. W tle śpiewał dla nich Boguś Nawara. Mężczyzna wyśpiewał słowa o prawdziwej miłości i związanej z nią trudnymi momentami.
To nie spodobało się tym, którzy od dłuższego czasu śledzą burzliwe byłe relacje Agnieszki i Marcina. Jak wiadomo, oboje są po rozwodzie. Sprawy były gorąco komentowane przez media.
Agnieszka Kaczorowska i Rogacewicz za moment wracają na sceny w całym kraju
Dzień po występie w TVP, Agnieszka ruszyła do teatru, by przygotowywać się do spektaklu "Jutro będzie futro", a Rogacewicz do swoich pociech, aby spędzić z nimi trochę czasu. Choć tak szybkie tempo życia bywa męczące, widocznie para się w nim odnajduje i nie ma wolnej chwili na przejmowanie się krytyką.
"Gdyby tak się dało zapakować słońce do plecaka.... Po bardzo pracowitym pierwszym kwartale, kilka dni resetu i można działać dalej. Lecimy z tym żyćkiem" - napisała wymownie Kaczorowska na Instagramie.
Już za moment zakochani będą kontynuować trasę ich spektaklu tanecznego "Siedem". Ten - w porównaniu do występu w Telewizji Polskiej - jest bardzo dobrze odbierany przez widownię.
Czytaj też:
Rogacewicz i Kaczorowska dopiero wrócili z rajskich wakacji, a tu taka nowina. Wspólnie ogłosili
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz spakowali walizki i wyjechali z Polski. "Doczekaliśmy się"
Rogacewicz dłużej nie mógł milczeć. Pełen emocji ogłosił. "Zawsze będzie nasze"








