Krzesimir Dębski gorzko podsumował karierę syna. Nie krył swojego rozczarowania
Niespełna rok temu media obiegła głośna wypowiedź Krzesimira Dębskiego, który publicznie ocenił kierunek, w jakim rozwinęła się kariera jego syna. Radzimir poszedł w jego ślady i również zajął się tworzeniem muzyki. W mediach sporo mówiło się o jego sukcesach, w tym o współpracy ze Snoop Doggiem.
Krzesimir Dębski wypowiedział się o twórczości syna w dość krytyczny sposób, co szybko zwróciło uwagę internautów.
"Na pewno bym wolał, żeby pisał swoje utwory. A to jest troszeczkę łatwizna i świat dodawania bitów. Ja to robiłem, jak się wygłupiałem w filharmoniach, gdy robiłem na bisy na "Dumkę na dwa serca"' - mówił wtedy w rozmowie w programie "PRZEmiana", za co nieźle się mu dostało.
Krzesimir Dębski wrócił do afery ze swoim synem. Wiadomo, co ma na swoją obronę
Do tej sytuacji Krzesimir Dębski odniósł się po kilku miesiącach w podcaście "Kayah zaprasza" na kanale RMF Classic. W rozmowie nie chciał jednak przepraszać, jasno podkreślając, że jego intencją nie była krytyka talentu syna, lecz komentarz dotyczący kondycji współczesnej muzyki. Zaznaczył również, że jego wypowiedź została wyrwana z kontekstu.
"Aż mi się nie chce komentować. W życiu bym nie występował przeciwko własnemu synowi. Tutaj jest jedyny tylko problem, że jest gatunek muzyczny, który ja mu zresztą zapoczątkowałem. Natomiast wypowiadałem się troszeczkę inaczej, troszeczkę krytykowałem ze względu na warstwę tekstową. Niestety wulgaryzmy są straszne" - powiedział.
Kayah stanęła w obronie swojego gościa i poprosiła, by jasno podkreślił, że jest dumny z osiągnięć syna.
"Oczywiście. Bardzo się cieszę, że imię dostał Radzimir i sobie radzi. Że się spełniło to życzenie, które zawarłem w tym imieniu" - dodał.
Krzesimir Dębskim dał dzieciom nietypowe imiona. Miał ku temu ważny powód
Radzimir nie jest jedynym dzieckiem Krzesimira Dębskiego. Z pierwszego małżeństwa artysta ma syna Tolisława i córkę Dobromiłę. Z Anną Jurksztowicz doczekał się natomiast Radzimira oraz córki Marii.
Nietypowe imiona jego dzieci nie są przypadkowe - wynikają z rodzinnej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Artysta nie ukrywa jednak, że z pewnym rozczarowaniem przyjął decyzję swoich dzieci, które nie kontynuowały tej tradycji, nadając swoim pociechom bardziej współczesne imiona. Jego zdaniem dziś zbyt często kierujemy się modą, zamiast pielęgnować dziedzictwo.
"To są tysiące imion zapomnianych, jest w kronikach mnóstwo imion nieużywanych. Teraz dochodzi już do tego, że miałem studentów na uczelniach typu Brajan" - dodał wyraźnie niepocieszony.
Zobacz też:
Krzesimir Dębski psioczył na sukcesy syna. Przed laty sam zaprzepaścił karierę w Stanach
Wielki sukces syna Jurksztowicz. A dopiero co ojciec na niego narzekał
Krzesimir Dębski nie czeka na rozwód z Anną Jurksztowicz? Kompozytor przyłapany na czułych gestach








