Justyna Steczkowska i Kuba Wojewódzki nie dogadują się
Konflikt między Justyną Steczkowską a Kubą Wojewódzkim to nie tylko plotki. Wokalistka zapytana przez skompromitowanego Żurnalistę o relacje z gwiazdami, najpierw krótko skwitowała temat kłótni z Edytą Górniak, a potem przeszła do - bardziej wyczerpującego - tematu prezentera. Justyna nie ma zamiaru gościć w jego programie.
"On ma swoją pracę, ja mam swoją. Dzisiaj świadomie biorę udział w pewnych rzeczach i nie zależy mi na tym, żeby obejrzało mnie milion ludzi, jak siedzę na tej kanapie. Nie podobają mi się te rozmowy i uważam, że nie wnoszą niczego w życie i moje, i widza. (...) Zapraszali mnie do programu, ale nie przyjęłam zaproszenia, bo nie mam takiej potrzeby" - mówiła.
Justyna Steczkowska o kłótniach z Wojewódzkim
Justyna podkreśliła, że kiedyś Kuba w swoich żartach nawiązał do jej rodziny, czego nie miała zamiaru tolerować.
"Mieliśmy ze sobą zadrę, bo on lubi podszczypywać ludzi, czego ja nie lubię. (...) Ale kiedyś sfotografowali mój dom z góry (...), i Kuba oczywiście jakoś to skomentował w jakiś taki nieprzyjemny sposób odnoszący się nie tyle do mnie, co do mojej rodziny" - wyjaśniła.
Justyna Steczkowska zadzwoniła do Wojewódzkiego, by wyjaśnić sprawę
Justyna zadzwoniła do Kuby, by wyjaśnić tę sprawę. Nie była przyjemna...
"To mnie tak zabolało, że w afekcie wzięłam za telefon, zadzwoniłam do niego i powiedziałam: »Słuchaj, Kuba, ostatni raz znoszę twoje impertynencje! Jeszcze raz tak zrobisz, jeszcze raz obrazisz mnie i moją rodzinę bez sensu, to już naprawdę, nigdy więcej, nie będę miła. Nie rób tak, bo nie życzę sobie tego i nie masz do tego żadnego prawa«" - cytowała dawne słowa.
"Byłam ostra, konkretna, więc on się wycofał i trochę się wystraszył. Od tej pory przestał (...), choć czasem coś tam szczypnie. Ale nawet kiedyś w jakimś wywiadzie powiedział, że nie odzywa się do mnie, bo się boi, że go znowu ochrzanię czy coś takiego" - skwitowała gwiazda.
Czytaj też:
Kuba Wojewódzki znów szydzi z Daniela Martyniuka. I to, w jaki sposób








