6 sierpnia Marta Nawrocka świętował swoją pierwszą rocznicę w roli pierwszej damy. Bez wątpienia podejście do pełnionej przez nią funkcji znacząco różni się od stylu, jaki prezentowała jej poprzedniczka.
Jak sama zapowiadała w rozmowie z portalem kobieta.rp.pl, jako pierwsza dama chce być bardziej aktywna i obecna. Zaznaczyła też, że zależy jej na tym, by stworzyć swój własny styl i nie chce wzorować się chociażby na Jolancie Kwaśniewskiej.
"Każda [poprzednia pierwsza dama - przyp. red.] była wyjątkowa. (...). Będę konsekwentnie budowała swój wizerunek. (...) Będę chciała być pierwszą damą blisko ludzkich spraw" - ogłaszała.
Wygląda na to, że rodacy docenili tę zmianę, czego dowodem są najnowsze sondaże. Wyniki badań opinii publicznej są bardzo optymistyczne. Marta Nawrocka ma więc się z czego cieszyć.
Potwierdziło się ws. Marty Nawrockiej. Teraz nikt już nie ma wątpliwości
"Super Express" opublikował późnym wieczorem nowy sondaż, który przygotował dla nich Instytut Badań Pollster. Wynika z niego jasno, że ponad połowa rodaków dobrze ocenia Nawrocką.
Aż 64 procent jest pozytywnie nastawiona do działań pierwszej damy. Tabloid podkreśla, że to o wiele lepszy wynik niż w przypadku jej męża. Karola Nawrockiego pozytywnie ocenia mniej niż połowa społeczeństwa (47 procent).
"Pierwsza dama nie ma takiego poziomu odpowiedzialności, który budziłby negatywne emocje, jakie wywołuje sam prezydent. Zajmuje się np. działalnością charytatywną i tematami, które nie budzą silnych emocji, dlatego może być lepiej oceniana" - wyjaśnia w "Super Expressie" dr Bartłomiej Machnik, politolog z UKSW.
Zobacz też:
Marta Nawrocka nie marzyła o byciu pierwszą damą. Z tej ścieżki kariery zrezygnowała
Syn Nawrockich zadebiutował w nowej roli. Pierwsze wyniki mówią wiele








