Małgorzata Potocka zadebiutowała w niewielkiej roli w filmie "Awantura o Basię", a jako nastolatka zagrała w filmie Andrzeja Wajdy "Wszystko na sprzedaż".
Jak wspomina w najnowszym wywiadzie, te doświadczenia sprawiły, że zaczęła uważać się za profesjonalną aktorkę, co bardzo rozbawiło Beatę Tyszkiewicz, jedną z gwiazd filmu Wajdy.
Małgorzata Potocka wcześnie zaczęła karierę
W nakręconym w 1969 roku filmie "Wszystko na sprzedaż", według scenariusza i w reżyserii Andrzeja Wajdy, zagrały największe polskie gwiazdy tamtych czasów,
Małgorzata Potocka znalazła się w tym gronie dzięki znajomościom taty, scenografa, Ryszarda Potockiego. Jak wspominała w "Czasie Pogody" na antenie Polskiego Radia:
"No i pojechałam z tatą do Wajdy na zdjęcia próbne, bo wtedy były zdjęcia próbne. Od czasu do czasu je robiono, czy się nadaję. I pamiętam, że wszystko, czego się nauczyłam, całego dialogu i wszystkich tekstów, wszystko powiedziałam odwrotnie. Powiedziałam nie po kolei i byłam tym przerażona. A Wajda powiedział: "świetnie, będziesz z nami"".
Małgorzata Potocka zagrała w filmie Andrzeja Wajdy
Na planie filmu Wajdy Potocka spotkała legendy polskiego kina: Zbigniewa Cybulskiego, Andrzeja Łapickiego, Elżbietę Czyżewską, Daniela Olbrychskiego i Beatę Tyszkiewicz.
Ona, w roli "Małej", po debiucie w "Awanturze o Basię" też uważała się za profesjonalną aktorkę. I tak właśnie przedstawiła się Beacie Tyszkiewicz, czym doprowadziła wielką damę polskiej kinematografii do ataku śmiechu:
"Przyjaciółka mojego taty i moja ukochana. Kocham ją nad życie. Poszliśmy na obiad i Beata zapytała mnie: "kim chcesz być, Małgosiu?". No mnie to troszkę oburzyło. Jak to, kim chcesz być? "Przecież ja jestem aktorką" - powiedziałam. Miałam 15 lat, grałam w "Awanturze o Basię", więc czułam się, że to jest powołanie i to jest ta droga Rozbawiło ją to niezwykle".
Małgorzata Potocka z czasem nabrała pokory
Jak wspomina Potocka, w tamtych czasach była przekonana, że branża aktorska stoi przed nią otworem. Jak sama wspomina samokrytycznie w wywiadzie dla Polskiego Radia, od tamtej pory musiała przemyśleć kilka spraw, ale wtedy nawet jej to przez myśl nie przemknęło:
"Z tą pewnością siebie, z taką butą - bo ja byłam bardzo zarozumiała i można powiedzieć, bardzo anarchistyczna. Zdecydowana we wszystkich swoich tamtych młodzieńczych poglądach".
Z czasem Potocka zorientowała się, że musi się jeszcze sporo nauczyć. W rezultacie może poszczycić się dyplomami zarówno w dziedzinie aktorstwa, jak i reżyserii, uzyskanymi w Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi.
Zobacz też:
Małgorzata Potocka zaskoczyła wyznaniem po latach. "Zmarnowałam czas na żale"
Odpadła jako pierwsza, ale nie żałuje. Małgorzata Potocka wspomina TzG
Potocka gorzko o branży. Po latach grania ma ponure wnioski. "Wstrętny i ohydny zawód"








