Ewa Wachowicz to nie tylko telewizyjna gwiazda i słynna miss, ale też prężnie działająca restauratorka. Jej "Zalipianki", które znajdują się w centrum Krakowa, cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców i turystów stolicy Małopolski.
Mało kto wie, że także Stefano Terrazzino postanowił zainwestować we własny biznes gastronomiczny. Jego lokal Mała Sicilia Di Stefano Terrazzino mieści się z kolei na warszawskim Grochowie.
Bez wątpienia długi weekend majowy to okres prawdziwych żniw dla restauratorów. Niestety, wzmożony ruch wiąże się też z pewnymi problemami dla pracowników.
W rozmowie z Plotkiem Ewa i Stefano razem zabrali głos w tej sprawie. Ewa przyznała, że majówka to naprawdę bardzo intensywny czas dla restauracji. W długi weekend w lokalach gastronomicznych pojawia się więcej klientów, ale też więcej problemów i wyzwań dla obsługi.
Wachowicz i Terrazzino ogłosili razem w majówkę. Liczą na wyrozumiałość Polaków
"Przy dużym ruchu i pełnej restauracji kelnerom zajmuje dużo czasu robienie tzw. dzielonego rachunku (np. sześć osób przy stoliku i każdy płaci za siebie). To ogromnie wydłuża czas… można wziąć rachunek zbiorczy (jedna osoba płaci), a każdy wygodnie blikiem czy gotówką zwraca. Można też zadbać o to, by mieć gotówkę i wtedy wszyscy po prostu składają się na rachunek i płatność przebiega sprawnie, a stolik nie jest blokowany" - wyjaśniła w rozmowie z Plotkiem Ewa.
Na wyrozumiałość Polaków liczy także Stefano, który zauważa, że drobne gesty klientów czasami potrafią naprawdę uratować trudną sytuację w lokalu.
"Jesteśmy w małym lokalu, schowani, ale za to blisko parku i ludzie przyjeżdżają do nas z każdej strony. To niesamowite. Przy dużym ruchu pomaga nam, kiedy klienci wiedzą wcześniej, jaki smak lodów by chcieli. Zastanawianie się przy ladzie wydłuża kolejkę" - wyznał Stefano, dodając na że miłym gestem klientów jest też to, że odnoszą naczynia do środka, gdy siedzą na zewnątrz.
"Tylko to wystarczy, poza tym najważniejszy jest dobry humor" - podkreślił na koniec Terrazzino.
Zobacz też:
Ewa Wachowicz już od pięciu lat mieszka z mamą. Zaskoczyła szczerym wyznaniem
Wachowicz zaczyna święta wcześniej. Oto ile potrzebuje czasu na przygotowania
Ewa Wachowicz nie wytrzymała. Po osiemnastu latach mówi wprost: "Miałam ogromne szczęście"








