Cezary Pazura dzieli się z fanami historiami zza kulis branży aktorskiej
Urodzony w 1962 roku Cezary Pazura to doświadczony aktor, który karierę rozpoczynał na początku lat 80. Na swoim koncie ma sporo ról filmowych, serialowych i teatralnych, w tym udział w produkcjach, takich jak: "Kroll", "Chłopaki nie płaczą", "13 posterunek", otwiera się w nowym oknie oraz "Ślepnąc od świateł".
Udział w tak wielu produkcjach wiąże się z tym, że Pazura bardzo dobrze zna kulisy branży. Aktor w swoich mediach społecznościowych chętnie dzieli się z fanami anegdotami z pracy, otwiera się w nowym oknie. Choć zwykle wspomina te bardziej zabawne lub zaskakujące historie, ostatnio podzielił się z fanami wspomnieniem, które okazało się dość smutne.
Cezary Pazura wściekł się jak nigdy. Nie spodziewał się, że tak to się potoczy
Aktor wrócił do momentu, gdy wraz z Olafem Lubaszenką, otwiera się w nowym oknie występował w jednym ze spektakli. Już na początku przedstawienia sytuacja na widowni zaczęła wymykać się spod kontroli. Obecna na sali młodzież zachowywała się w sposób, który uniemożliwiał aktorom granie.
"Graliśmy z Olafem i tak rozrabiała młodzież. [...] Oni myśleli, że są w kinie, wiesz, że my ich nie widzimy. Łazili po sobie, rzucali na siebie [...] Słuchaj, my to wszystko widzimy, jesteśmy żywymi aktorami" - wspominał aktor.
Po kilkunastu minutach Pazura zdecydował się przerwać przedstawienie i zareagować. Zwrócił się bezpośrednio do widzów i wyprosił ich z sali.
"To był początek spektaklu. [...] Zazwyczaj po 10 min się uspokajali, a tym razem nie. Wstałem, przerywałem spektakl [...] Taka cisza, słuchaj. To był jakiś jesienny taki miesiąc. Wzięli kurtki i wyszli" - powiedział.
Cezary Pazura przeżył chwile grozy. Musiał szybko interweniować
Na tym jednak sytuacja się nie zakończyła. Jak relacjonował aktor, młodzież nie opuściła terenu teatru i czekała na artystów na zewnątrz. To wzbudziło niepokój i zmusiło ich do szybkiego działania.
"Naprawdę, wychodzimy na podwórko. Olaf zamknął drzwi. 'Ty oni są'. [...] Mówię: 'Co robimy?'. Mieliśmy znajomego taksówkarza i zadzwoniłem do niego. On wjechał na podwórko i jeździł dookoła z otwartymi drzwiami, i my wskoczyliśmy" - dodał.
Choć od tamtego momentu minęło wiele lat, Pazura wciąż wspomina całe zdarzenie z dużymi emocjami. Była to jedna z tych sytuacji, które na długo zapadły w pamięci aktora.
Zobacz też:
Zrobili Pazurze awanturę. Wystarczyło jedno zdanie. "Przestraszyłem się", otwiera się w nowym oknie








