Cezary Pazura to nie tylko aktor, ale też komik i gwiazdor mediów społecznościowych
63-letni Cezary Pazura to aktor, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Starsze pokolenia pamiętają go z kultowych ról w "13. posterunku", 'Chłopaki nie płaczą" czy "Karierze Nikosia Dyzmy". Młodszym widzom dał się poznać dzięki produkcjom takim jak "Teściowie", "Aniela" czy "Ślepnąc od świateł".
Pazura poza aktorstwem prowadzi także program "LOL: Kto się śmieje ostatni" oraz występuje na scenie stand-upowej. Jest również bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie chętnie opowiada o kulisach swojej pracy. Niektóre historie z jego życia potrafią naprawdę zaskoczyć.
Cezary Pazura odrzucił role w kultowym filmie. Sam zaproponował za siebie zastępstwo
Cezary Pazura wyjawił w mediach społecznościowych, że to on mógł zagrać główną rolę w jednym z najważniejszych filmów w historii polskiego kina. Chodzi o "Dzień świra", w którym ostatecznie wystąpił Marek Kondrat.
"Nie uwierzycie, ale odrzuciłem główną rolę w filmie 'Dzień świra'" - przyznał Pazura.
Aktor wyjaśnił, że jego decyzja była podyktowana kilkoma powodami. Najważniejszym z nich było przekonanie, że ma zbyt małe doświadczenie życiowe i nie czuje jeszcze ciężaru codzienności, który pozwoliłby mu wiarygodnie oddać tragizm postaci Adasia Miauczyńskiego. Dodatkowo uznał, że w tamtym czasie zagrał już zbyt wiele podobnych ról.
Pazura podkreślił też, że zawsze stawia dobro produkcji ponad własne ambicje. Dlatego zdecydował się zaproponować na swoje miejsce Marka Kondrata.
Cezary Pazura żałuje tej decyzji. Gdy zobaczył sukces "Dnia świra" zaczął zazdrościć
Choć początkowo wydawało się, że była to przemyślana decyzja, z czasem aktor zaczął jej żałować. Szczególnie gdy "Dzień świra" odniósł ogromny sukces i zdobył liczne nagrody.
"Jak dostał wszystkie nagrody razem z Markiem Koterskim, to mnie krew zalała" - przyznał z charakterystyczną dla siebie ironią.
"Teraz żałuję, że nie przyjąłem tej roli od razu. Marek Kondrat by tego nie zagrał. To byłby inny film" - dodał.
Z czasem aktor oswoił się jednak z tą decyzją i - jak sam przyznaje - przestał zazdrościć koledze z branży.
Warto przypomnieć, że "Dzień świra" stał się kultowym filmem, do którego wracają kolejne pokolenia widzów. Według Filmwebu produkcja w momencie premiery przyciągnęła do kin ponad 418 tys. widzów i zrobiła łącznie około 1,27 mln dol (ok. 5,2 mln zł).
Zobacz też:
Pazura nie chciał pracować z żoną. A jednak. Nie jest tak słodko, jak ludzie myśleli
Pazurowie mieli poważny kryzys w związku. "Zaczynały działać myśli racjonalne"
Pazura ujawnił gorzką prawdę o zarobkach. "To są jakieś grosiki"








