Cezary Pazura rozwiał wszelkie wątpliwości. Nikt nie podejrzewał
Cezary Pazura to nazwisko, którego dziś nikomu przedstawiać nie trzeba. Aktor może pochwalić się imponującym dorobkiem zawodowym oraz pokaźnym gronem fanów, z którymi utrzymuje bardzo dobry kontakt.
63-latek jest aktywny w sieci i chętnie prowadzi swoje konta w mediach społecznościowych. W najnowszym filmiku opublikowanym na Instagramie Cezary Pazura rozwiał wszelkie wątpliwości na temat finansów. Tym razem aktor odniósł się do tematu zarabiania na powtórkach filmów ze swoim udziałem.
"W tej chwili, tak jak kiedyś (…) potrafiłem dostać sto złotych za powtórkę, tak teraz ja nie wiem, ile to jest, osiem, dziesięć, pięćdziesiąt. Nie wiem" - zaczął, wspominając o słynnej komedii w reżyserii Juliusza Machulskiego.
Doniesienia ws. Pazury wprawiają w osłupienie. Ludzie nie mieli pojęcia
Trzeba przyznać, że to dość zaskakujące tematy. Z pewnością wiele osób jest przekonanych, że te kwoty są zdecydowanie wyższe.
"No to są już takie pieniądze. Oczywiście w ciągu roku to się składa na przykład na kilkanaście tysięcy, no bo jednak tego na tych kanałach jest pełno, kilka, kilkanaście, zależy, jaki aktor ile zagrał" - kontynuował aktor.
To jeszcze nie wszystko. Okazuje się, że Cezary Pazura sam nie ma dokładnej informacji, z czego konkretne kwoty wynikają.
"Wujek Czarek zagrał w ponad stu filmach. Ja nawet nie wiem, za co dostaje. Dopiero przychodzi taki zestaw tego, za co to było. To są tabele, programy komputerowe, które to śledzą i one sobie to wszystko naliczają. Potem na przykład nadawca, czyli Polsat albo TVN, albo jakaś TV Nostalgia, czy ktoś wrzuca w stowarzyszeniu, które obsługuje, czyli zespołowi kwotę, która jest już ustalona prawnie i ta kwota wynosi zdaje się trzy proc. czegoś, tylko nie wiem, czy dochodu, czy przychodu, czy obrotu, raczej nie, to jest trzy proc. czy półtora proc. Oczywiście w skali globalnej, to już jest jakiś tam pieniądz. I te wszystkie pieniążki dzieli się na twórców i odtwórców, bo twórcami jest tylko reżyser, autor zdjęć i scenarzysta. Oni mają pieniądze tak naprawdę prawdziwe, a odtwórcy aktorzy to tam mają jakieś grosiki. No ale grosz do grosza, a zbierze się miarka. Ziarnko do ziarnka zbierze się miarka" - podsumował rozsądnie.
ZOBACZ TAKŻE:
Prawda o małżeństwie Pazurów wyszła na jaw. Edyta przerwała milczenie w sprawie swoich zasług
Wieści z domu Pazurów potwierdziła sama Edyta. Mówi wprost o zmianach
Żak nie gryzł się w język. Wprost powiedział, co naprawdę myśli o Cezarym Pazurze








