Cezary Pazura zagrał w ponad 120 filmach. Wiele z nich ma status kultowych
Bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że Cezary Pazura jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w kraju nad Wisłą. Jego twarz i głos świetnie kojarzą nie tylko wielcy miłośnicy kina, ale i każdy przeciętny Kowalski.
A 63-latek miał sporo okazji, by zapaść widzom w pamięć. W końcu w ciągu rozciągającej się na cztery dekady kariery zagrał w ponad 120 produkcjach. Niemała ich część odniosła taki sukces, że na dobre zapisała się w historii polskiego kina.
Tak bogate portfolio przyniosło oczywiście gwiazdorowi ogromną popularność, która miała swoje jasne i ciemne strony. I wbrew pozorom wcale nie chodziło o odczuwalny brak prywatności czy nachalność fanów. Problem leżał zupełnie gdzie indziej...
Cezary Pazura dawno nie był tak szczery. Jego oczekiwania nijak miały się do rzeczywistości
W jednym z najnowszych wywiadów Pazura został zapytany właśnie o kwestię szerokiej rozpoznawalności. Mężczyzna przyznał, że jeśli o to chodzi, jego oczekiwania znacząco rozminęły się z rzeczywistością.
"(...) Z jednej strony się cieszysz, masz wrażenie, bracie, że wchodzisz na przykład do lokalu albo na dyskotekę i tak sobie idealizujesz tę swoją popularność. Że wtedy wszystkie te dziewczęta piękne - no bo jakie - rzucają się na ciebie... 'Panie Cezary, można autograf albo zdjęcie?', 'A mogę z panem zatańczyć?', a ja bym powiedział: 'Okej, tańczmy'. I tak sobie wyobrażasz, że to tak powinno być, nie?" - snuł opowieść w udostępnionym na Instagramie wideo.
Ale niestety mało która kobieta decydowała się na to, by do niego podejść. A gdy już pojawiały się jakieś interakcje, to nie należały one do najprzyjemniejszych...
Ludzie wokół nie dowierzali, że to naprawdę on. Nie do wiary, co Pazura usłyszał na swój temat
Cezary Pazura przyznał, że zazwyczaj ludzie nie dowierzali, że naprawdę mają do czynienia z aktorem. Byli przyzwyczajeni do jego ekranowego wizerunku, a na żywo idol wydawał im się zupełnie inny.
"I potem wchodzisz na tę dyskotekę i te dziewczyny, te ładne, mówią: 'Nie, to nie on, on jest ładniejszy normalnie, w filmie widziałem', 'Nie no, okropnie! Jakie on ma spodnie, fuj!'" - relacjonował.
Przywołany przez niego komentarz dotyczący odzienia faktycznie miał zresztą miejsce.
"Pamiętam, [jak kiedyś - przyp. aut.] tańczyłem, jakaś się ze mną zderzyła i mówi do koleżanki: 'Ty, jakiś frajer w ogrodniczkach!'. Były modne te ogrodniczki. Ja mówię: 'Słucham?', a ona: '(...) [O matko], Pazura!'. To było fajne. Ale tak generalnie to żadna nie podejdzie" - opowiadał.
Pazura zawsze mógł jednak liczyć na (niechciane) zainteresowanie ze strony rozochoconych imprezą mężczyzn.
"Podchodzą ich (...) [wstawieni] faceci: 'Eee, Pazura, chłopie, chodź! (...)'. No i tak za 10 minut wychodzisz upojony... piękną zabawą. (...) Ale było fajnie" - mówił ze śmiechem Pazura.
Zobacz też:
Zrobili Pazurze awanturę. Wystarczyło jedno zdanie. "Przestraszyłem się"
Cezary Pazura odrzucił rolę w kultowej produkcji. Sam wskazał swojego zastępcę, a potem żałował
Pazurowie mieli poważny kryzys w związku. "Zaczynały działać myśli racjonalne"








