Cezary Pazura wciąż jest rozchwytywanym aktorem
Cezary Pazura debiutował na ekranie w tym samym roku, w którym skończył studia aktorskie - w 1986 roku. Dziś trudno już zliczyć wszystkie produkcje, w których brał udział. Podobnie jak nagrody - pierwszego Złotego Lwa na festiwalu filmowym w Gdyni otrzymał już w 1991 roku, za rolę w "Krollu".
Tylko w 2025 roku zagrał w kilku tytułach, między innymi w "13 dni do wakacji", "An!ela", "Dalej, jazda" i kolejnym sezonie serialu "Teściowie". Obecnie w produkcji jest między innymi film "Dobre chłopaki".
Aktor jest rozchwytywany i w takim natłoku pracy można czasem stracić zawodową czujność. Teraz opowiedział o jednej z takich nieprzyjemnych sytuacji, która wydarzyła się całkiem niedawno.
Cezary Pazura wprost o problemach po wywiadzie
Już od ponad 10 lat Pazura realizuje się nie tylko jako aktor, ale i twórca internetowy. Na swoim profilu na Youtube nagrywa filmy, w których opowiada o swoim życiu lub dzieli się ciekawostkami na temat branży filmowej - a tych ma w zanadrzu niemało.
27 maja na jego profilu pojawiło się nowe nagranie, w którym Cezary miał zgadnąć, na jaki film patrzy, po jedynie jednym kadrze. Także i przy tej okazji nie zabrakło anegdotek. W pewnym momencie podzielił się świeżą historią, jaka wydarzyła się po wywiadzie, jakiego udzielił w podcaście Katarzyny Nosowskiej.
Wywiad z gwiazdorem został wyemitowany w tym miesiącu, na początku maja. Pazura wspomniał w nim, że właśnie gra w pewnym filmie. Jak się okazuje, ta z pozoru niewinna wzmianka bardzo nie spodobała się producentom, którzy zrobili mu niemałą awanturę.
Cezary Pazura dostał burę. Tak na nią zareagował
Cezary przyznaje, że podczas rozmowy w podcaście nieopatrznie wyrwał mu się tytuł produkcji, w jakiej występuje.
"Grałem w filmie. Byłem w podcaście u Kasi Nosowskiej - mówiłem, że gram w tym filmie -dwa słowa, nic więcej. Kurde, jaka afera - miałem być niespodzianką. Nie można było zdradzać mojego nazwiska" - wyjawił aktor.
Jak sam mówi, dawno nie otrzymał tak potężnej reprymendy. Przyzwyczaił się, że od 10 lat nikt nie podniósł na niego głosu. Nawet jeżeli ktoś miał jakieś uwagi, robił to w miły sposób. Tym razem było inaczej - ale Cezary jest zdania, że taki kubeł zimnej wody mu nie zaszkodził.
"Tutaj była taka reakcja, że przestraszyłem się. Może dobrze mi to zrobi" - dodał na koniec.
Trzeba przyznać, że to pełne dystansu podejście jest godne pochwały.
Zobacz też:
Pazura odrzucił rolę w kultowej produkcji. Sam wskazał zastępcę, a potem żałował
Pazura po latach wyjawił ws. Kondrata. Najbardziej żałuje jednego
Wieści z domu Pazurów potwierdziła sama Edyta. Mówi wprost








