Kayah podpadła Justynie Steczkowskiej. Poszło o występ Szemplińskiej
Wieczorem 14 maja Kayah i Justyna Steczkowska zupełnie niespodziewanie znalazły się w centrum nieprzyjemnego sporu. Ta pierwsza podsumowała zeszłoroczny występ Justyny w Bazylei jako "tanie wygibasy i latanie w przestworzach". Był to jednak komentarz do wcześniejszej wypowiedzi Ralpha Kaminskiego.
Piosenkarz pochwalił występ Alicji Szemplińskiej w Wiedniu. Stwierdził, że wypadł znacznie lepiej niż ten Steczkowskiej z piosenką "Gaja" - i to bez wizualizacji ze smokiem. Justyna szybko zareagowała na Instagramie.
W swoim wpisie nie skomentowała słów Kaminskiego - odniosła się tylko do wypowiedzi Kayah. Podkreśliła, że nazwanie wielomiesięcznej pracy całego zespołu "tanimi wygibasami" bardzo ją zasmuciło. Zauważyła, że coś może się podobać lub nie, ale wszystko można skomentować z empatią i szacunkiem. Teraz sprawa ma ciąg dalszy.
Ralph Kaminski zareagował na słowa Steczkowskiej. Wywołał burzę
Steczkowska i Kayah wystąpią już 22-24 maja w Sopocie na Polsat Hit Festiwal. Justyna nawiązała do tego, ironicznie żartując, by koleżanka ze sceny sprawdziła wtedy sama, jak łatwo śpiewa się w czwartej oktawie kilka metrów nad ziemią.
Pod wpisem piosenkarki odezwał się Kaminski. Wstawił emotikony związane z pokojem i zgodą. Internautom się to jednak nie spodobało, bo sam wcześniej napisał, że Alicja była lepsza od Justyny.
- "Ralph, weź idź stąd lepiej i zastanów się drugim razem, co napiszesz"
- "A czy ty się do tego nie przyczyniłeś?" - zapytali go w komentarzach.
Teraz wokalista postanowił wytłumaczyć się ze swoich słów w wywiadzie.
Ralph Kaminski tłumaczy się z komentarza o Justynie Steczkowskiej
Ralph w wywiadzie dla Pudelka podkreślił, że już rozmawiał z samą Justyną i wszystko sobie wyjaśnili. Piosenkarka nie ma żalu za to, co wczoraj napisał.
"Tak, z Justynką dzisiaj rozmawiałem. Moje słowa jej nie uraziły. Szanujemy się" - zaznaczył.
Kaminski postanowił też wytłumaczyć, co dokładnie miał na myśli pisząc, że Alicja wypadła lepiej - i to bez smoka. Zupełnie nie zgadza się też z tym, co napisała Kayah.
"Chodziło o to, że w formie żartu próbowałem wyrazić, że z roku na rok jesteśmy coraz lepsi [...]. Nie zgadzam się ze słowami Kayah. To, co robi Justyna, zasługuje na gigantyczny szacunek, tancerze i ona wykonali tytaniczną pracę" - ogłosił.
Na koniec dodał, że choć jego estetyka jest bliższa występowi Szemplińskiej, to nie znaczy, że nie ma szacunku do twórczości Justyny, którą uwielbia.
Zobacz też:
Steczkowska nie odpuści Kayah. Po słowach o "wygibasach" padła mocna riposta
Miszczak wypominał Dodzie brak lojalności. Teraz wyjaśnia jej nieobecność w Sopocie
Skolim i Justyna Steczkowska. Najgorętszy duet tego lata na Polsat Hit Festiwalu








