Jabłczyńska pożegnała się już z rolą Tosi. Jej wpis rozpoczął burzę w sieci
Nie cichnie afera wokół kontynuacji uwielbianej przez widzów komedii "Nigdy w życiu!". Po tym, jak Joanna Jabłczyńska zdradziła publicznie, że nie zagra Tosi w ekranizacji kolejnej powieści Katarzyny Grocholi, w sieci zawrzało.
Wiadomo, że do głównych ról powrócą Danuta Stenka oraz Artur Żmijewski, lecz rola Tosi przypadła w udziale Agnieszce Żulewskiej.
"Mam scenariusz najnowszego filmu na swoim mailu, byłam na spotkaniu z reżyserem, były ze mną wstępnie ustalane terminy nagrań, poznałam potencjalnego mojego partnera do grania w filmie, ale wstępnie otrzymałam telefon, że podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję, ma swoją kandydatkę na Tośkę. Ot tyle" - przekazała w nagraniu.
Zachowanie rozgoryczonej gwiazdy nie spodobało się samej autorce książki, która publicznie przyznała, że podjęła już kroki prawne względem Jabłczyńskiej, ponieważ nie chce, by jej powieść była kojarzona ze skandalem.
Teraz w wymowny sposób "odniosła się" do sprawy Agnieszka Żulewska.
Żulewska zareagowała po aferze z Jabłczyńską. Wymowny ruch nowej Tosi
Chociaż Agnieszka Żulewska bezpośrednio nie brała udziału w medialnych zawirowaniach i powstrzymała się od komentarzy na ten temat, nie sposób stwierdzić, że temat zupełnie jej nie obchodzi.
Najnowszy ruch aktorki bezpośrednio wskazuje, że jest odwrotnie.
Gwiazda zdecydowała się bowiem na zmienienie swojego dotąd otwartego profilu na Instagramie na prywatny. Tym sposobem informacje o niej i wgląd do jej świata oraz treści publikowanych w social mediach mogą mieć jedynie osoby, które były już wcześniej jej obserwującymi.
Co więcej, Żulewska przejęła pełną kontrolę nad przyjmowaniem nowych zaproszeń, które będzie mogła akceptować wedle własnego uznania.
Można więc przypuszczać, że gwiazda woli ciszę i spokój, a medialną aferę woli obserwować z daleka.
Zobacz także:
Stanowcza reakcja Kaczorowskiej na aferę z Jabłczyńską. Rogacewicz też się włączył
Łepkowska nie gryzła się w język ws. Jabłczyńskiej. Ona wybrała ją na Tosię w "Nigdy w życiu"








