Justyna Sieńczyłło cztery lata temu pożegnała Emiliana Kamińskiego. Otwiera się na nowe uczucie
Justyna Sieńczyłło już niemal cztery lata temu pożegnała męża Emiliana Kamińskiego.
Artyści nie mieli łatwej historii miłosnej. Gdy założyciel Teatru Kamienica w 1993 roku zakochał się w Justynie, był związany z inną kobietą. Mimo to był pewien swojej decyzji. Jego ówczesna partnerka wyprowadziła się z córką, a aktor poślubił ukochaną.
Justyna do dziś bardzo pozytywnie wypowiada się o małżonku, choć jak sama zapewnia - jest otwarta na uczucie.
Justyna Sieńczyłło o nowym uczuciu. "Ja się nie zamykam"
Justyna Sieńczyłło nie zamyka się na związek, nawet jeśli Emilian był jedynym, który potrafił wywołać w niej tak pozytywne odczucia.
"Nauczyło mnie życie, żeby nigdy nie mówić nigdy, ale jak zawsze ktoś mnie o to pyta, to mówię, że poprzeczka jest wysoko postawiona. Bardzo wysoko. Emilian mnie zaskakiwał, ja go odkrywałam, jak go nie znałam takim, ja nie wiedziałam, że jest aż tak odważny, że jest takim wizjonerem (...)" - powiedziała na łamach Polskiego Radia RDC.
Kiedy dziennikarka dopytała, czy to oznacza, że szczególny mężczyzna mógłby starać się o jej względy, Justyna odpowiedziała:
"Ja się nie zamykam. Jestem otwarta na los. To jest poza nami absolutnie. Co jest mi podyktowane przez 'górę' to mnie spotka (...). Jestem otwarta w ogóle na życie".
Sieńczyłło zauważyła, że chciałaby jeszcze wiele przeżyć, nawet doczekać się wnuków. Przypomnijmy, że zakochani podczas wieloletniego związku dwukrotnie zostali rodzicami: Kajetana oraz Cypriana.

Czytaj też:
Sieńczyłło ujawnia ostatnie słowa Kamińskiego. "To było jego marzenie"
Justyna Sieńczyłło musiała to głośno powiedzieć. "Milczałam przez wiele lat"








