Maryla Rodowicz o swojej karierze. Plotki się potwierdziły. Artystka nie schodzi ze sceny
Majka Jeżowska nie jest jedyną wokalistką, która po dekadach spędzonych na scenie nie ma zamiaru zwalniać tempa i obiera nowy kierunek kariery. Maryla Rodowicz także zapowiedziała kolejne kroki, które mogą zainteresować jej fanów z całego kraju.
Artystka nie idzie na emeryturę i z radością planuje koncerty - zarówno te medialne, jak i kameralne.
"Muszę grać kameralne koncerty w salach, bo mam taki repertuar. Mam bardzo dużo piosenek z pięknymi tekstami poetyckimi, które wymagają kameralnego odbioru" - tłumaczyła w rozmowie z "Faktem".
"W ogóle nie mam dość. Jestem nienasycona" - dodała gwiazda.
Maryla Rodowicz o emeryturze i zarobkach. Otwarcie narzekała na rachunki
Maryla niejednokrotnie zapewniała, że miłość do muzyki to tylko jeden z powodów, przez które zdecydowała się poświęcić karierze zamiast relaksować się na emeryturze. Rodowicz narzekała na niskie świadczenie i podkreślała, że bywa pod kreską.
"Nie mam tantiem. Tyle zarobię, ile sobie wyśpiewam gardłem. Wcześniej nie narzekałam, bo kalendarz pękał w szwach, więc miałam regularny przypływ gotówki. Teraz jest gorzej, ale trzeba patrzeć z optymizmem w przyszłość i mieć nadzieję, że będzie lepiej" - mówiła "Super Expressowi".
Dużym wydatkiem dla Maryli są koszty utrzymania domu.
"Pracuję dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. A jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny" - skwitowała w "Twoim Imperium".

Czytaj też:
Wczoraj Rodowicz występowała w Sopocie TVN, a nad ranem takie doniesienia. Potwierdziło się
Dopiero co dała koncert w Sopocie. Rodowicz w trudnej sytuacji








