Joanna Jabłczyńska wprost o Żulewskiej. Wymowne słowa o castingu do "Nigdy w życiu 2"
Joanna Jabłczyńska nie ma za sobą łatwych dni. Afera wokół kontynuacji hitu "Nigdy w życiu!" wywołała ogromne emocje wśród internautów, ekipy filmowej i przedstawicieli mediów.
Wielu dotąd nie miało pojęcia, że Jabłczyńska nie wróci do roli Tosi. Jak już wiadomo, zastąpi ją w niej Agnieszka Żulewska. Zdaniem produkcji, Jabłczyńska wzięła udział w castingu, ale go przegrała, więc po prostu nie otrzymała propozycji.
Innego zdania jest sama Jabłczyńska, która zapewnia, że dostała już scenariusz i była poinformowana o terminach spotkań na planie.
W najnowszym komunikacie postanowiła ponownie wyjaśnić kilka ważnych spraw.
"Kiedy publikowałam pierwsze nagrania, nie miałam zielonego pojęcia, kto dostał rolę Tośki. Nie spotkałyśmy się na castingu. Ja po prostu Agnieszkę bardzo cenię. Nie znamy się osobiście, ale bardzo ją cenię jako aktorkę. Gdybym przegrała z nią w normalnym castingu, to byłby to dla mnie zaszczyt" - powiedziała na Instagramie.
Joanna Jabłczyńska o konkurentce. Padły wymowne słowa o produkcji filmu
Jabłczyńska dodała, że szanuje talent Żulewskiej i dlatego "nigdy nie chciałaby być z nią porównywana".
"Nie publikowałam tutaj nigdy nic przeciwko Agnieszce. Nigdy nie były takie moje intencje, ale przyznaję, że może bezrefleksyjnie udostępniałam niektóre publikacje tworzone przez was (...)" - zaznaczyła aktorka.
Nie powstrzymała się jednak przed komentarzem skierowanym w stronę produkcji filmu:
"Mam nadzieję, że to słowo "przepraszam" usłyszysz kiedyś również od produkcji, która - uważam - bardzo nie w porządku się zachowała, nie informując opinii publicznej tak po prostu, od razu, że otrzymałaś rolę Tosi, uzasadniając to w jakiś sposób. Bardzo jest mi przykro, że ja zostałam postawiona w takiej sytuacji i mogło się to obrócić przeciwko Tobie".
Na koniec Jabłczyńska krótko podsumowała sytuację:
"Prosto z serducha Agnieszko - przepraszam i naprawdę bardzo mocno trzymam kciuki, szczególnie jeśli chodzi o strefę prywatną, bo wiem, jak to może być trudne".

Czytaj też:
Jabłczyńska bez roli w "Nigdy w życiu 2". Nawet Tomasz Raczek postawił sprawę jasno
Grochola wydała oświadczenie. Ma dość zamieszania wokół obsady. W sieci zawrzało








