"Sanatorium miłości" 8. Lilla nie znalazła miłości w programie
"Sanatorium miłości" 8. zakończyło się dla Lilli z Sosnowca dość nieoczekiwanie. Na finałowym balu Łukasz Nowicki ogłosił ją Królową Turnusu. Uczestniczka randkowego show nie kryła zaskoczenia.
"Miłe zaskoczenie, że zostałam wybrana, że jednak koledzy i koleżanki uwierzyli we mnie" - przyznała w rozmowie z Pomponikiem.
Lilla z "Sanatorium miłości" 8. nie kryła jednak pewnego rozgoryczenia, że wszyscy uważają ją za świetną koleżankę, a nikt nie dostrzega w niej kobiety. Pozostali uczestnicy randkowego show lubili jej towarzystwo, dobrze się przy niej bawili, ale na randki to ona musiała zapraszać.
"Panowie od samego początku uważali mnie za kumpla/przyjaciela, do którego można przyjść się zwierzyć, guziczka przyszyć, pomóc w wyjściu na randkę. To jest przykre, po prostu przykre, jak przychodzą jak do kumpla. Jak każda kobieta potrzebowałabym, żeby ktoś mnie zauważył" - mówiła rozgoryczona w jednym z odcinków.
"Sanatorium miłości" 8. Tytuł królowej wiele zmienił w życiu Lilli
Wygrana i tytuł Królowej Turnusu wiele jednak zmieniły w Lilli.
"Bardzo rzadko ludzie mnie doceniają, dlatego taka sytuacja jest bardzo dużym zaskoczeniem dla mnie. Nie wiem, dlaczego akurat mnie wybrali" - mówiła.
"Sanatorium miłości" 8. Lilla przeszła metamorfozę
Lilla z "Sanatorium miłości" 8. uwierzyła w siebie i postanowiła też się zmienić. Na najnowszym zdjęciu, jakie zamieściła w mediach społecznościowych trudno ją poznać. Nawet jej fani przecierali oczy ze zdziwienia.

- "Lilla! Nie poznałam Cię pięknotko, pozdrawiam serdecznie" - napisała Anna Berlińska, która też była uczestniczką "Sanatorium miłości" 8.
- "Pięknie wyglądasz wcale cię nie poznałam";
- "Ojej! jak pięknie Pani wygląda!";
- "Ale piękny makijaż jak nie Pani super"
- "Pięknie wyglądasz, nie poznałam w pierwszej chwili" - wtórowali pozostali internauci.
Zobacz też:








