Afera wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!"
Afera wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!" zatacza coraz szersze kręgi. Teraz do zamieszania odniósł sięPaweł Domagała, który połączył temat nowej Tosi z dwiema powstającymi ekranizacjami "Lalki". Zrobił to w swoim stylu.
Od kilku dni nie milkną echa decyzji twórców kontynuacji "Nigdy w życiu!". W nowej odsłonie filmu zabraknie Joanny Jabłczyńskiej, która w produkcji z 2004 roku wcieliła się w Tosię, córkę Judyty.
Odkąd aktorka ujawniła, że nie pojawi się w filmowej kontynuacji historii stworzonej przez Katarzynę Grocholę, temat pozostaje numerem jeden w mediach. Wiadomo już, że dorosłą Tosię zagra Agnieszka Żulewska.
Paweł Domagała zakpił z "Nigdy w życiu". Jabłczyńska odpowiada
Paweł Domagała nawiązał w mediach społecznościowych do dwóch powstających ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa. Zauważył, że reklamy obu produkcji regularnie pojawiają się w jego mediach społecznościowych. To skłoniło go do zadania przewrotnego pytania.
"Dopiero niedawno przeczytałem 'Lalkę' - wspaniała, zacna literatura. Tym bardziej się cieszę, że powstają aż dwie adaptacje. I moje algorytmy teraz atakują mnie to reklamą jednej adaptacji, to reklamą drugiej. Rodzi się naturalne pytanie u wszystkich, u mnie też: w której z adaptacji gra Joanna Jabłczyńska, a w której Agnieszka Żulewska? Bo nie wiadomo" - zagaił w swoim stylu Domagała.
Na odpowiedź Joanny Jabłczyńskiej nie trzeba było długo czekać. Aktorka wymownie odniosła się do słów Domagały:
"Mam scenariusz obu na wszelki wypadek".

Zobacz też:
Nie cichnie afera wokół "Nigdy w życiu!". W końcu Stenka ujawniła prawdę, zaszło nieporozumienie
Jabłczyńska wróciła do początków "Nigdy w życiu!". Po latach wyznała jedną rzecz








