Daniel Martyniuk zaistniał w telewizji. Źle się skończyło
Daniel Martyniuk od wielu lat co jakiś czas powraca jako główny bohater tej czy innej afery. Jeszcze wiosną tego roku obiecywał poprawę, ale mało kto wśród internautów się na to nabrał. Niedawno syn Zenona Martyniuka wrócił do internetu i już zdążył pokazać, że nic a nic się nie zmienił.
Kiedy zatem stacja TTV postanowiła uczynić go uczestnikiem jednego ze swoich programów, w mediach powstało niemałe zamieszanie. Wiele osób oburzył fakt, że osoba, która zachowuje się w tak naganny sposób, trafia do telewizji. Swojemu niezadowoleniu z promowania takich postaci dają wyraz w komentarzach.
Szybko okazało się, że udział Martyniuka w formacie TTV sprawił problemy także samej produkcji oraz innym uczestnikom. Kiedy Maciej Pela ocenił krytycznie ostatnie wypowiedzi Daniela, szybko usłyszał o sobie wiele gorzkich słów. Nie wspominając o tym, że syn Zenka miał problem, aby wrócić na drugą część zdjęć.
Daniel Martyniuk stawiał oczekiwania TTV. Mama interweniowała
Całkiem niedawno Daniel Martyniuk nagrał całą serię relacji z Hiszpanii, w której dosadnie dał do zrozumienia, że nie ma ochoty wracać na plan produkcji TTV. W coraz bardziej chaotycznych słowach sugerował, by producenci wysłali mu prywatny samolot i więcej gotówki.
"Daniel był tylko na pierwszym dniu wprowadzającym jakiś czas temu. Potem jego udział w programie został ogłoszony oficjalnie, ale on nie pojawił się już na planie. Odcinki są już nagrywane od kilku dni, ale bez Martyniuka. Nikt nie wie, co będzie dalej" - mówiła wtedy osoba z produkcji w rozmowie z Plejadą.
Jego coraz bardziej gniewna postawa w ostatnich dniach bardzo niepokoiła odbiorców. W pewnym momencie, według doniesień Pudelka, interweniowała jego mama. To Danuta Martyniuk miała przywieźć 37-letniego syna na plan programu. A co teraz o tym wszystkim mówi dyrektor programowa TTV?
TTV komentuje udział Daniela Martyniuka w programie
Po tych wszystkich problemach słowa dyrektor programowej stacji TTV zadziwiają. Joanna Sołdra w rozmowie z "Faktem" wykazuje się wręcz niespotykaną pobłażliwością. Zaapelowała do widzów, by powstrzymali się od ocen.
"Opinia na temat udziału Daniela pojawiła się, zanim ktokolwiek obejrzał program. Myślę, że gdy widzowie zobaczą odcinki, w których wystąpił, będą bardzo zaskoczeni" - ogłosiła.
Jak dodała, "każdy z nas i z widzów również zmaga się z różnymi problemami w swoim życiu. Nie wszyscy jesteśmy zwarci, gotowi, silni i wysportowani, a każdy musi sobie jakoś w tej sytuacji poradzić".
Obecnie jednak nie wydaje się, aby to brak wystarczająco dobrej formy i sportowej sylwetki były największymi problemami Daniela Martyniuka. Na razie internauci pozostają na swoich krytycznych stanowiskach - zwłaszcza że 37-latek tylko w ciągu ostatnich kilku dni pozwolił sobie na kolejne przykre, niewłaściwe komentarze względem przeróżnych osób.
Zobacz też:
Martyniuk niespodziewanie zaczepił żonę. Nagle wyrzucił obrączkę
Wyszło na jaw o Danielu Martyniuku. Znany influencer wszystko wygadał
Daniel Martyniuk powrócił i od razu dostało się Zenkowi jak nigdy








