Co za zwrot ws. Daniela Martyniuka. Został gwiazdą telewizji
Daniel Martyniuk przyzwyczaił wszystkich do - łagodnie mówiąc - emocjonalnych wypowiedzi w internecie i skandali wokół życia prywatnego. W ostatnich kilku miesiącach mężczyzna zachowywał jednak względny spokój i milczenie.
Dużym zaskoczeniem była informacja, że syn Danuty i Zenka wystąpi w programie TTV. Oprócz niego w show wzięli udział również m.in. Maciej Pela, Robert Karaś, Jakub Rzeźniczak i Wojciech Gola.
Wąskie grono uczestników miało więc okazję lepiej poznać krnąbrnego potomka gwiazdora scen. Ostatni w wyżej wymienionych powiedział wprost, co o nim sądzi. Tego chyba nikt się nie spodziewał.
W samym środku afery wyszło na jaw o Danielu Martyniuku. Znany influencer poznał go bliżej i wszystko wygadał
Wojciech Gola zyskał rozpoznawalność kilkanaście lat temu dzięki innemu, kontrowersyjnemu zresztą reality show. Od tamtej pory celebryta niezmiennie działa w show-biznesie, nie tracąc na popularności.
Przy okazji nagrań do programu influencer obserwował Martyniuka z bliska i wyrobił sobie o nim zdanie. Wbrew pozorom wcale nie jest tak, jak wszyscy sądzili.
"Miałem okazję go lepiej poznać i na żywo, słuchaj, to jest inny gość. To jest taki Martyniuczek. (…) Dobry chłopak. (…) Jest megamiły, wychowany i dobry" - komplementował go w rozmowie z Kozaczkiem.
Gola świetnie zdaje sobie jednak sprawę, jaki jest publiczny wizerunek Martyniuka juniora. Te rozbieżności w jego zachowaniu zadziwiają Wojciecha.
"On ma dwie twarze. Fajnego gościa, który gra sobie na ukulele i ładnie śpiewa (…), a z drugiej strony widzisz jakieś szalone artykuły i masz totalny dysonans. Kto to jest? (...) [Coś] w niego wstępuje. Jego widać na Instagramie" - dodał.
Gola nie chciał wnikać w powody takiego postępowania Daniela. Życzy mu jednak wszystkiego dobrego i żeby poukładał sobie życie, a potem "pokazał ludziom takim, jakim jest naprawdę".
Daniel Martyniuk znowu w formie. Nie zjawił się na planie i stawia warunki
Niestety po dłuższym okresie spokoju Daniel Martyniuk powrócił do wylewania swoich frustracji w social mediach. W ostatnich dniach w wulgarnych słowach zwrócił się do TTV, domagając się od nich większej zapłaty za udział w show.
Syn Zenka nie zjawił się bowiem na drugiej części nagrań.
"Daniel nie dotarł w poniedziałek na zdjęcia, próbowaliśmy go ściągnąć. Nie wiadomo też, czy pojawi się dziś. Spodziewamy się niespodziewanego. Jego nieobecność nie przeszkadza jednak w realizacji programu" - przekazała dopiero co Pudelkowi osoba z produkcji.
Nikt nie przewidział takiej decyzji Daniela, zwłaszcza że wcześniej nie było powodów, aby na niego narzekać.
"Podczas pierwszych dni zdjęciowych Daniel był (...) bardzo grzeczny i nie sprawiał żadnych problemów. Wszystko zmieniło się jednak podczas przerwy. W sumie dobrze, że nie dotarł na plan, bo jego zachowanie źle wpływa na wizerunek programu i pozostałych uczestników" - twierdził informator wspomnianego serwisu.
Czas pokaże, jak - o ile w ogóle - rozwiąże się ta kwestia.

Zobacz też:
Przyjaciel Zenka zabrał głos ws. Daniela Martyniuka. Ujawnił kulisy rodzinnego dramatu
Danuta Martyniuk zapytana o nieobecność na urodzinach wnuka. Jej reakcja mówi wszystko
Daniel Martyniuk z jasnym sygnałem ws. relacji z Faustyną i rodzicami. Wielu to przewidywało








