Cleo wspomina "Taniec z Gwiazdami"
Dla wielu gwiazd udział w "Tańcu z gwiazdami" okazuje się nie tylko chwilową przygodą z telewizją, ale prawdziwą szkołą charakteru. W tym gronie znajduje się Cleo, otwiera się w nowym oknie, która mimo upływu lat wciąż wspomina na swój występ na parkiecie z ogromną sympatią i wzruszeniem. Choć codzienna praca na sali treningowej wymagała od niej rezygnacji z komfortu i kosztowała mnóstwo sił, wokalistka nie ma wątpliwości, że bilans zysków przewyższył wszelkie trudności.
"To była jedna z najpiękniejszych przygód w moim życiu. Niezwykle intensywna, niesamowicie wymagająca (...), ale mimo wszystko było cudownie i super - przyznała artystka, która gościła w niedzielny poranek w "halo tu polsat".
Pamiątka została na zawsze
Cleo tańczyła z Janem Klimentem i para zajęła wówczas trzecie miejsce. Jak mówi piosenkarka, tak wysoka lokata była dla niej miłym zaskoczeniem. Znacznie cenniejsza pozycji okazała się jednak praktyczna wiedza, którą natychmiast przełożyła na swoje życie zawodowe i ruch sceniczny.
Praca pod okiem wybitnego tancerza Jana Klimenta, otwiera się w nowym oknie miała duży wpływ wokalistkę. Cleo żartobliwie wspomina, że pewne gesty - jak słynna, wypracowana na treningach "rączka Klimenta" - weszły jej w krew na stałe. Prawdziwa duża zmiana zaszła jednak w jej kondycji fizycznej.
"Gdy po finale wróciłam na trasę koncertową i stanęłam przed publicznością, poczułam w sobie zupełnie inną, potężniejszą energię" - zdradza artystka.
Cleo mówi o trudnych treningach
Choć z biegiem czasu skomplikowane układy choreograficzne powoli się zatarły, to niektóre gesty zostały jej do dzisiaj, jak wspomniana już wcześniej "rączka Klimenta". Cle z sentymentem wspomina też czas treningów, choć wiele ją kosztowały.
"I choć pamiętam doskonale ten trud, to naprawdę zdarza mi się za tym tęsknić" - podsumowuje piosenkarka.
Swoimi przemyśleniami na temat kulis kultowego formatu podzielił się również Jacek Jeschke, otwiera się w nowym oknie. Doświadczony tancerz, który obecnie pełni w projekcie zupełnie nową funkcję i wspiera uczestników w kreowaniu układów, zauważył, że zmiana roli wcale nie odebrała mu emocji - poziom ekscytacji i entuzjazmu towarzyszący przygotowaniom pozostał na niemal identycznym poziomie.

Zobacz też:
Wpadka Maryli Rodowicz. Cleo nie omieszkała zabrać głosu, otwiera się w nowym oknie
Cleo ma sprytny sposób, by nie rzucać się w oczy. "Mogę spokojnie iść po bułeczki"








