Daniel Martyniuk nieustannie wzbudza duże kontrowersje
Daniel Martyniuk zasłynął w mediach za sprawą licznych afer i kontrowersji. Wszystko zaczęło się od nieprzepisowej jazdy samochodem, jednak z biegiem lat syn Zenka i Danuty Martyniuków zaczął przekraczać kolejne granice.
W tej sprawie wielokrotnie interweniował lider Akcentu oraz jego małżonka. To jednak nie przyniosło oczekiwanego rezultatu.
Gdy kontrowersyjny celebryta drugi raz stanął na ślubnym kobiercu i wziął za żonę sympatię sprzed lat wydawało się, że dawne skandale należą już do przeszłości.
Niestety Daniel Martyniuk jakiś czas później znów dał o sobie przypomnieć i w serii internetowych wpisów zaczął czynić wyrzuty słynnym rodzicom, a także poprzedniej wybrance.
Daniel Martyniuk nie daje o sobie zapomnieć
Jakby tego było mało syn króla disco polo pochwalił się "nową miłością" i wszystko wskazywało na to, że rozstał się z żoną. Tym rewelacjom zaprzeczyła jednak sama Faustyna.
"Nie rozstaliśmy się, natomiast wiadomo, że ostatnio dużo się działo. Ja, tak jak mówiłam, skupiam się na wychowaniu pociechy i wszystkiemu się przyglądam, patrzę, co przyniesie los. Życzę sobie, żeby sprawy się ułożyły, żeby było spokojnie. To jest moje największe marzenie" - powiedziała serwisowi Jastrząb Post.
Na temat zachowania 36-latka wypowiadało się już wielu przedstawicieli show-biznesu, którzy sugerowali Martyniukom, że Daniel może potrzebować profesjonalnej pomocy.
Przyjaciel Zenka zabrał głos. Tak mówi o aferach z Danielem
W podobnym tonie zachowanie mężczyzny ocenia Robert Klatt. Współtwórca zespołu Classic zna Zenka od kilku dekad i obserwował dorastanie jego pociechy.
Nic więc dziwnego, że sam także zaangażowany jest w ostatnie wydarzenia. Artysta nie ukrywa, że zamieszanie wokół Daniela negatywnie odbiło się na liderze Akcentu.
"Na pewno jest mu trudno, rozmawiałem z nim na ten temat. Ja mu współczuję bardzo w całej tej sytuacji, bo dla każdego rodzica jest to trudna rzecz" - mówił w rozmowie z Jastrząb Post.
Robert Klatt w pewnym momencie zaoferował nawet swoją pomoc,
"Ja go wspieram, jeżeli mogę mu w jakiś sposób pomóc, to jestem otwarty. Znam Daniela od małego, jak był młodym człowiekiem, no gdzieś zbłądził. Trzymam za nich kciuki, żeby te relacje rodzinne nie zostały przerwane" - dodał.
Muzyk ma nadzieję, że 36-latkowi uda się wrócić do równowagi, także dla dobra jego najbliższych.
"Trzymam kciuki za Daniela, aby sobie w końcu poradził z tym wszystkim, no i trzymam za Zenka, żeby był wsparciem dla swojej rodziny" - podsumował w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:
Zenek Martyniuk w końcu nie wytrzymał. W emocjach podzielił się osobistym żalem
Narożna zabrała głos ws. afery u Martyniuków. Odbyła długą rozmowę z Zenkiem. Teraz apeluje o jedno
Martyniukowie czekają na to cały rok. "Raz lepiej, raz gorzej"








