Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zenon Martyniuk zazwyczaj jest spokojny. Teraz nie wytrzymał
2 stycznia na antenę Polsatu wrócił program "Disco Star". Nowe odcinki talent show można oglądać w każdy piątek o godzinie 19:55. W jury zasiadają Zenon Martyniuk, Skolim, Magdalena Narożna oraz Marcin Miller. Finał 9. sezonu zobaczymy 20 lutego, ale emocji nie brakuje już teraz.
Jakiś czas temu w rozmowie z Pomponikiem prowadząca programu - Edyta Folwarska - przyznała, jakim jurorem jest Martyniuk. Zapewniła, że świetnie sprawdza się w tej roli - jest bardzo rzeczowy i merytoryczny, nie jest pobłażliwy, ale też nie bywa nieprzyjemny.
"Wystarczy, że on usłyszy trzy nutki i już wie, czyja to jest piosenka. A jak usłyszy swoją, to od razu wychodzi na scenę i cały czas śpiewa. Daje takie poczucie luzu uczestników. Zenek był bardzo dobrym jurorem" - wyjaśniła Folwarska w rozmowie z nami.
Teraz, w rozmowie z półfinalistą programu, Erwinem, znienacka pokazał bardziej drażliwą stronę. Podzielił się osobistym żalem.
Oglądaj "Disco Star" na Polsat Box Go
Zenek Martyniuk wytknął to półfinaliście "Disco Star"
W ostatnich miesiącach życie Martyniuka nie należało do łatwych, głównie przez wyczyny jego syna. Mimo to Zenek konsekwentnie nie komentuje w mediach trosk życia prywatnego. Inaczej wyglądają kwestie związane z jego zawodowymi osiągnięciami. W najnowszym odcinku wyjawił, co zauważył już dawno - i co bardzo go denerwuje.
Po występie Erwina, który naśladował sposób śpiewania Zenka, ten wcale nie czuł się doceniony. Juror zatkał sobie palcami nos, by uzyskać określoną - nosową - barwę śpiewu, zaczął parodiować sam siebie, śpiewając fragmenty piosenek "Mandacik" i "Przez twe oczy zielone".
"Nie wiem, czemu wszyscy tak śpiewają" - mówił rozżalony Martyniuk, a Marcin Miller zauważył podekscytowany, że zazwyczaj tak spokojny muzyk nagle się zdenerwował.
Erwin próbował się wytłumaczyć, ale Zenon wszedł mu w zdanie, mówiąc, że w ten sposób jego piosenki śpiewa wiele osób.
"Ale to nie tylko ty, to większość tak śpiewa. A ja tak w ogóle nie śpiewam" - stwierdził, dodając w niewybrednych słowach, że osoby, które tak myślą, muszą mieć problemy ze słuchem.
Uczestnik "Disco Star" wydał oficjalne oświadczenie
Atmosfera w studiu zgęstniała, a nastrój uratował Marcin Miller, który zasugerował, że osoby, które tak nosowo śpiewają przeboje Martyniuka, tak naprawdę parodiują Kolorka. Karol Kolorek, a raczej - Karol Stefanowicz, znany też jako Turysta z Podlasia, często występuje na jednej scenie z Zenkiem.
Erwin najwyraźniej bardzo przejął się sytuacją, bo kiedy na profilu Polsatu pojawił się fragment odcinka z ich wymianą zdań, od razu zamieścił w komentarzu oficjalne oświadczenie.
"Kochani moi, udając głos pana Zenona, nie miałem na celu w jakiejkolwiek sposób go obrazić. Bardzo cenię sobie wieloletnią twórczość pana Zenka, a jego głos jest na tyle charakterystyczny, że dużo osób próbuje go naśladować. Mam nadzieję, że ten moment będziemy traktować żartobliwie i z mojej strony jak i pana Zenona, a wy kochani podejdziecie do tego z uśmiechem" - poprosił muzyk.
Fani z pewnością docenią zarówno grzeczność półfinalisty programu, jak i szczerość Zenka, który po raz pierwszy wyżalił się w tak osobistej sprawie.
Zobacz też:
Danuta Martyniuk w rocznicę ślubu wyjawiła prawdę ws. małżeństwa z Zenkiem
Narożna zabrała głos ws. afery u Martyniuków. Odbyła długą rozmowę z Zenkiem
Narożna wprost o sytuacji rodziny Martyniuków. Tak wypowiedziała się o Danielu
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








