Daniel Martyniuk jest w cieniu ojca. Uważa, że jest porażką rodziców?
Daniel Martyniuk ujawnił kulisy relacji ze swoimi rodzicami. Jako jeden z uczestników nowej odsłony programu TTV powiedział, że jego życie wcale nie jest takie proste, jak ludzie uważają:
"Nosić nazwisko Martyniuk jest ciężkie. Zawsze w cieniu ojca" - mówił muzyk.
W programie Daniel niejednokrotnie wracał do tematu i podkreślał, że wie, jak jest postrzegany:
"Jestem tak jakby ich porażką życiową. Może to się zmieni, nie wiem".
Daniel Martyniuk przeprosił rodziców
Przypomnijmy, że nie jest to pierwszy raz, gdy Daniel Martyniuk poruszył temat rodziców. Dopiero wczoraj opisywaliśmy, że jego rozmowa z Mateuszem Hładkim została podsumowana przeprosinami skierowanymi do Danuty Martyniuk i Zenona Martyniuka., otwiera się w nowym oknie
"Oczywiście. Przepraszam całą Polskę, mamę i tatę najbardziej, byłe partnerki, żonę Faustynę i syna Floriana, żeby nie musiał się za mnie wstydzić. I cały Białystok" - powiedział młody muzyk.
Daniel wyraził nadzieję, że kiedyś zostanie mu zapomniane to, co działo się w mediach i będzie mógł zacząć od początku.
"Wystarczyłoby nie robić głupot, tylko widzisz, ja przez jakiś czas nie robię głupot, a one dalej są przywoływane te moje wpadki. Może powinienem poczekać dłużej, bo miesiąc to za krótko. Może jak wytrwam w tym pół roku, rok, to ludzie zauważą, że naprawdę się zmieniłem" - zwierzał się.

Czytaj też:
Faustyna wyjawiła ws. pierwszego ślubu Daniela. Ledwo znał wybrankę, otwiera się w nowym oknie








