Majka Jeżowska bohaterką "Być Gwiazdą". Wrócił wątek Prońko
W niedzielę, 4 października, widzowie Polsatu zobaczą odcinek "Być Gwiazdą" poświęcony Majce Jeżowskiej. Cykl reportażowy przygotowywany przez redakcję"halo tu polsat" przybliża zawodowe i prywatne losy znanych postaci ze świata kultury i show-biznesu. Program zapowiedziano na godz. 19.30.
Już w porannej zapowiedzi pokazanej w "halo tu polsat" pojawił się temat, który od lat towarzyszy wokalistce. Jeżowska odniosła się do historii łączącej ją z Krystyną Prońko oraz do piosenki "On nie kochał nas", którą wspólnie wykonały. To właśnie ten duet bywa interpretowany jako opowieść o ich uczuciowych perypetiach.
Jeżowska i Prońko były związane z tym samym mężczyzną
Obie artystki poznały się w Akademii Muzycznej w Katowicach, gdzie Prońko była wykładowczynią Jeżowskiej. W ich życiu pojawił się także ten sam mężczyzna - kompozytor Janusz Koman. Najpierw był związany z Prońko, później został mężem Jeżowskiej. Wbrew powracającym doniesieniom Prońko nie była jednak jego żoną.
Dodatkowych skojarzeń dostarczył duet "On nie kochał nas", opowiadający o dwóch kobietach i zawodzie miłosnym. Jeżowska już wcześniej wyjaśniała jednak w materiale "Uwaga!", że kiedy wyszła za Komana, jego związek z Prońko był zakończony od siedmiu lat. Podkreślała również, że tekst piosenki nie stanowi zapisu ich wspólnej historii.
Majka Jeżowska stanowczo o doniesieniach. "Żadnego męża nie ukradłam"
Mimo wcześniejszych wyjaśnień temat wciąż powraca. W zapowiedzi "Być Gwiazdą" Majka Jeżowska ponownie odniosła się do przypisywanej jej roli w rozstaniu Prońko i Komana. Tym razem także postawiła sprawę jasno.
"Ta piosenka jest ciągle opisywana w mediach i przez nią jestem uważana za tę, która ukradła męża Prońko. A ja jestem, przynajmniej mam taką nadzieję, bardzo sympatyczną osobą. I jeszcze raz zaznaczę: żadnego męża nie ukradłam" - mówiła Jeżowska.

Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. Jeżowskiej. To było kwestią czasu
62-letni Piotr Gąsowski znowu to zrobił. Sam ogłosił, a w komentarzach zawrzało
Przewidywano różne scenariusze dla Majki Jeżowskiej. To koniec plotek ws. kariery 66-latki








