Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny mieli świętować walentynki
Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko wzięli ślub 21 maja 2016 roku. Cynowa, czyli 10. rocznica ślubu już niedługo. Na tym etapie związku tym ważniejsze są większe i mniejsze romantyczne i urocze gesty, które sprawią, że uczucie nie wygaśnie. Piłkarzowi w tym roku prawie się to udało.
Marina i Wojciech udali się 14 lutego do kina. W walentynki nie mogli oczywiście wybrać innego filmu, niż najnowszy, głośny hit "Wichrowe wzgórza". Opowieść o miłości, na motywach powieści Emily Brontë pod tym samym tytułem, miała premierę w miniony weekend. Zamiast wspólnych wzruszeń wydarzyło się jednak coś całkiem zaskakującego.
Wojciech Szczęsny zabrał Marinę do kina. To wydarzyło się później
Słynna opowieść o miłości Catherine Earnshaw i Heathcliffa, z Margot Robbie Jacobem Elordim w rolach głównych, wyraźnie spodobała się Marinie. Nie można tego jednak powiedzieć o jej mężu, a rozbawiona piosenkarka nie zamierzała niczego ukrywać i pokazała nagranie. Podczas kinowego seansu Szczęsny poczuł się aż za bardzo zrelaksowany.
"Mój mąż zabiera mnie na Walentynki na »Wichrowe wzgórza«" - napisała Łuczenko na nagraniu, na którym wyraźnie widać, że jej ukochany błogo sobie drzemie.
Jak zapewniła, mimo przespanego filmu Wojciech był bardzo zadowolony z wizyty w kinie.
"Mimo wszystko powiedział, że ku jego zaskoczeniu film mu się całkiem podobał. Kocham" - napisała rozbawiona.
Trzeba przyznać, że dobra drzemka może sprawić, że wszystko wydaje się później lepsze.
Zobacz też:
Wyszła na jaw prawda o Marinie. Brat Szczęsnego przerwał milczenie
Po latach wyszło na jaw ws. Wojciecha i Mariny Szczęsnych. Nie pozostawił złudzeń
Późnym wieczorem Marina potwierdziła doniesienia ws. Szczęsnego








