Prowadzący "Koło Fortuny" od kilku lat jest w związku z mężczyzną. Po kryzysie zdecydowali się na poważny krok
Odkąd został prowadzącym "Koła Fortuny", otwiera się w nowym oknie, Błażej Stencel, otwiera się w nowym oknie budzi duże zainteresowanie fanów i mediów. Głośno jest zwłaszcza o jego życiu prywatnym, przez które od kilku lat idzie u boku Kamila Krupicza, również aktora.
"Nie ukrywamy niczego (...), to jest dla mnie jakąś totalną głupotą, chociaż oczywiście rozumiem, że ktoś może się bać i pochodzić z takiej rodziny, która tego nie akceptuje. My się czujemy z tym dobrze, jesteśmy normalnymi facetami, którzy po prostu się kochają i żyją razem" - mówił o ich relacji w "Pytaniu na śniadanie".
Chociaż w marcu ubiegłego roku panowie przyznali, że dosięgnął ich poważny kryzys, otwiera się w nowym oknie, teraz wszystko wskazuje na to, że ich miłość kwitnie. Dosłownie chwilę po wieściach o problemach związkowych gwiazdor telewizji ogłosił przecież ich zaręczyny, otwiera się w nowym oknie.
Od tamtej pory wątek ślubu regularnie przewija się w ich publicznych wypowiedziach. Teraz wrócił ponownie, ale wydaje się, że tym razem coś naprawdę się szykuje. Oto szczegóły.
Nieoczekiwanie spłynęły wieści o prowadzącym "Koło Fortuny". Błażej Stencel ogłosił ws. ślubu z ukochanym
Niespodziewanie na profilu Stencela znalazło się nagranie z domowego zacisza (a raczej - sądząc po wystroju wnętrza - hotelowego pokoju) duetu. Prezenter zabawił się modulacją głosu i w zabawny sposób wyśpiewał ukochanemu fragment znanej piosenki Sanah, otwiera się w nowym oknie.
"A ja cię lubię aż za bardzo, przez to myślę już o ślubie" - zacytował, kwitując swoje "wyznanie" śmiechem.
To nie pierwszy raz, gdy 33-latek nawiązał publicznie do tego utworu. Dokładnie ten sam nucił narzeczonemu w czerwcu ubiegłego roku, otwiera się w nowym oknie, co już wtedy wywołało falę domysłów na temat statusu związku mężczyzn. Teraz gospodarz teleturnieju zapytał fanów wprost.
"Kto wpada na nasz ślub?" - rzucił pod wideo.
A na reakcję nie trzeba było oczywiście czekać.

To nie pierwszy raz, gdy Stencel wspomina publicznie o ślubie. Ma swoje powody
Nie minęło dużo czasu, a pod rolką posypały się setki komentarzy.
- "Mam nadzieję. Jesteście przeuroczą parą";
- "Bądźcie szczęśliwi";
- "My!!!";
- "Ja chętnie wpadnę";
- "Gratulacje, kochani, dużo miłości, szczęścia, samych cudownych, pięknych chwil. Bardzo Wam kibicuję"
- pisali internauci.
Ostatecznie trudno jednak traktować to ogłoszenie poważnie. W końcu już pod koniec ubiegłego roku Stencel żartował sobie ze ślubu, otwiera się w nowym oknie. Jest to jednak element szerszej strategii.
"Nie będziemy tego ukrywać, będziemy to pokazywać, będziemy to normalizować, bo to jest normalne, ale ludzie - z jakiegoś powodu, pewnie dlatego, że tego nie rozumieją, nie chcą się doedukować (...). Z jednej strony rozumiem, z drugiej trochę nie. Liczę na to, że się to kiedyś zmieni. Czy się tego doczekamy? Nie wiem" - mówił Pomponikowi jeszcze we wrześniu tego roku.
Zobacz też:
Krępująca wpadka na Telekamerach 2026. Stencel i Kryńska wypadli z roli, otwiera się w nowym oknie








