Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Immunitet Gumulca w "Tańcu z gwiazdami" wzbudził emocje
W ósmym odcinku "Tańca z gwiazdami" Piotr "Guma" Gumulec i Julia Suryś zdobyli immunitet, który zapewnił im awans do kolejnego etapu. Jurorzy docenili ich występ w maratonie boogie-woogie, a para mogła już bez stresu oglądać dalszą część rywalizacji. Nie musiała też martwić się o głosy widzów ani o miejsce w dogrywce.
Immunitet nie uchronił jednak Gumulca przed komentarzami na temat jego tańca. Pod koniec odcinka on i Suryś zaprezentowali paso doble do utworu Michaela Jacksona. Występ nie był oceniany, ale Iwona Pavlović nie szczędziła uczestnikowi krytyki.
W rozmowie z Pomponikiem jurorka stwierdziła, że Guma powinien się cieszyć, iż miał immunitet, otwiera się w nowym oknie. Jej zdaniem jego taniec był słaby technicznie, a przy zwykłej punktacji nie dostałby od niej wysokiej noty. Zaznaczyła przy tym, że nie wie, czy para rzeczywiście odpadłaby z programu.
"Guma miał okropne paso doble, jeśli chodzi o całą techniczną stronę. Oczywiście zamysł, on prześmieszny... to było zabawne, ciekawe, inne. Natomiast tak tańczył na zgiętych kolanach, palcach. Nie mogłabym mu dać dobrej oceny. Przekroczył granicę. Guma, ciesz się, że miałeś immunitet. Nie wiem, czy by odpadł, ale u mnie na pewno za ten taniec nie miałby wysokiej noty. Gdyby był nisko, może byłby zagrożony, kto wie" - grzmiała Iwona Pavlović w rozmowie z Pomponikiem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Julia Suryś przerwała milczenie ws. Gumulca po ostatnim "Tańcu z gwiazdami"
Do opinii, że Gumulec nie zasłużył na awans do dziewiątego odcinka, odniosła się teraz jego partnerka. Julia Suryś przyznała w rozmowie z Kozaczkiem, że w programie są uczestnicy, którzy tańczą lepiej od jej podopiecznego.
"Są tutaj gwiazdy, które tańczą lepiej niż Piotr. To jest fakt. Patrząc na to, rzeczywiście tanecznie ktoś na pewno bardziej zasługuje niż Piotr na to, żeby być w dziewiątym odcinku. Tak jest. Ale ten program nie jest tylko i wyłącznie o tańcu" - powiedziała.
Tancerka podkreśliła jednak, że ona i Gumulec nie przyznali sobie immunitetu. Zrobili to jurorzy, po ocenie ich występu w maratonie. Suryś zapewniła też, że para dała z siebie wszystko na parkiecie.
"Gdybyśmy mieli to zrobić sami dla siebie (…), to mogłoby nam być głupio, no ale to ktoś nas ocenił. My tylko i wyłącznie wyszliśmy, zatańczyliśmy i tyle" - dodała.
Z jej słowami zgodził się Gumulec. Jak zaznaczył, razem z partnerką po prostu dali z siebie wszystko w boogie-woogie.
"Pretensje to nie do nas. My tylko robiliśmy, co umieliśmy w danym momencie najbardziej. No i tyle" - podsumował.

Zobacz też:
Suryś ujawnia kulisy treningów. "Jakbyście słyszeli komentarze Piotra..." [POMPONIK EXCLUSIVE]
Piotr Gumulec komentuje odpadnięcie Smaruja. "To coraz trudniejsze" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








