Przedpremierowy pokaz "Wszystko czerwone" w siedzibie FINA miał nie tylko teatralny, ale i modowy akcent. Adaptację komedii Joanny Chmielewskiej wyreżyserowała Krystyna Janda, która zagrała w niej u boku córki, Marii Seweryn. Na wydarzeniu obie postawiły na czerwień i zapozowały tak blisko siebie, że trudno było przeoczyć ich czuły gest.
Krystyna Janda i Maria Seweryn w spektaklu wcielają się w przyjaciółki. Alicja, grana przez Seweryn, organizuje w swoim domu przyjęcie, które kończy się śmiercią jednego z gości. W rozwiązaniu całej historii pomaga jej Joanna, bohaterka Jandy. Premiera przedstawienia w Teatrze Telewizji jest zaplanowana na 9 listopada 2026 roku w TVP1.
Maria Seweryn i Krystyna Janda postawiły na czerwień
Na ściance obie aktorki dopasowały się kolorystycznie, choć wybrały zupełnie inne komplety. Maria Seweryn miała na sobie czerwoną marynarkę, pod którą założyła czarną bluzkę oraz czarne spodnie. Krystyna Janda postawiła na równie czerwony płaszcz, który zestawiła z okularami i delikatną biżuterią.
Największą uwagę przyciągnęło jednak wspólne zdjęcie. Janda i Seweryn przytuliły się do siebie i uśmiechnęły do obiektywów. Takie kadry nie zdarzają się często, choć aktorki od lat łączy nie tylko rodzinna więź, ale również praca w teatrze.

Maria Seweryn o relacji z Krystyną Jandą
51-letnia Maria Seweryn została niedawno zapytana o napięcia w relacji z Krystyną Jandą już w dorosłym życiu, otwiera się w nowym oknie. Nie próbowała przekonywać, że w ich rodzinie panuje sielanka.
Córka Jandy mówiła, że trudność pojawia się wtedy, gdy mama ma własny pomysł na to, jak powinno wyglądać ich życie. Janda ma jeszcze dwóch dorosłych synów - Andrzeja i Adama.
"Myślę, że to u niej tak jest, że ona po prostu sobie wyobraża, co jest dla nas najlepsze i wierzy, że ma rację. I strasznie trudno jest jej z tego zrezygnować, rozumiesz?" - wyjaśniła na antenie Polskiego Radia RDC.
Zobacz też:








