Reklama

Reklama

Reklama

​Małżeństwo królowej Elżbiety II i Filipa to nie bajkowa historia. Skrzętnie ukrywali swoje grzechy

Królowa Elżbieta (zm. 8 września 2022 r.) i książę Filip (zm. 9 kwietnia 2021 r.) byli małżeństwem przez 74 lata. Wielu uznawało ich za wzór idealnego związku. Królowa przeżyła swego małżonka zaledwie o rok i 5 miesięcy. Czy sielankowy obraz pary monarchów wynikał z tego, że skrzętnie ukrywali swoje grzechy?

Jak grecki książę zawrócił Elżbiecie w głowie

Książę Filip Mountbatten, pochodzący z greckiej wysypy Korfu arystokrata, swoją przyszłą żonę zobaczył po raz pierwszy na ślubie kuzynki Mariny, księżnej Grecji i Danii. Elżbieta była wtedy jeszcze dzieckiem, więc starszy o 5 lat chłopak nie zwrócić na nią uwagi. Zupełnie inaczej było podczas ponownego spotkania, do którego doszło kilka lat później. Młody kadet zawrócił wówczas w głowie 13-letniej Elżbiecie.

Reklama

Kiełkujące uczucie przerwał wybuch II wojny światowej. Para tęskniła za sobą i regularnie pisała do siebie listy. Do tego dochodził ciągły strach o życie Filipa służącego na froncie w szeregach marynarki wojennej. Podobno czas w portach umilał sobie licznymi podrywami. W końcu był młody i przystojny, a wybranka czekała daleko...

Po wojnie, gdy para ponownie mogła się spotykać, pojawiły się kolejne przeszkody. Filip nie spodobał się królowi Jerzemu VI. Monarcha krytykował jego wybuchowy charakter. Do tego młody oficer miał podejrzane koneksje rodzinne. Jako kandydat na męża przyszłej brytyjskiej królowej został gruntownie prześwietlony i śledzono każdy jego krok. Elżbieta jednak nie odpuszczała. Była zakochana po uszy i wiedziała, że to tylko kwestia czasu, gdy będzie mogła wyjść za Filipa.

Potajemne zaręczyny i huczny ślub na oczach całego świata

Filip oświadczył się Elżbiecie w 1946 r. Ta ceremonia miała charakter prywatny. Młoda buntowniczka nie powiedziała o niej swoim rodzicom. Do tego Filip był tak biedny, że nie było go stać na pierścionek zaręczynowy. Jego matka wyłamała trzy diamenty z zabytkowej tiary i kazała je oprawić. Gdy sprawa tajnych zaręczyn wyszła na jaw, Elżbieta została wysłana do Afryki. Daleka podróż miała jej pomóc zapomnieć o zalotach młodego księcia. Jednak rozłąka tylko wzmocniła płomienne uczucie. Wobec tak silnego oporu królewska para była kompletnie bezradna. Oficjalnie młodzi zaręczyli się 21 kwietnia 1947 r.

Elżbieta i Filip wzięli ślub 20 listopada - zaledwie 7 miesięcy po zaręczynach. Nie tylko rodzice, sceptycznie nastawieni do tego związku, ale i cały świat bacznie przyglądali się młodym małżonkom. W końcu była to przyszła para królewska. Nikt jednak nie przypuszczał, że staną się nią tak szybko.

Zawsze w cieniu królowej. Drugoplanowa rola Filipa

5 lat po ślubnej ceremonii młodzi małżonkowie udali się w rodzinną podróż do Afryki. To miało być połączenie wakacji z pełnieniem służbowych obowiązków. Jednak podróż została przerwana przez tragiczną wiadomość o nagłej śmierci króla Jerzego VI. To, że Elżbieta prędzej czy później obejmie tron, było pewne, jednak sprawy potoczyły się błyskawicznie. Szybki powrót do kraju, uroczystości pogrzebowe i przygotowanie do koronacji. Od tej pory priorytetem Elżbiety miała być służba Wielkiej Brytanii, a Filipa - służba królowej. Ich życie prywatne skończyło się na dobre.

Elżbieta, która od dziecka była przygotowywana do roli królowej, oddała się temu zadaniu bez reszty. Sumiennie czytała najróżniejsze dokumenty, brała udział w spotkaniach i interesowała się losami swojego narodu. Rodzina zeszła na dalszy plan. Dla dzieci miała podobno przeznaczoną jedynie godzinę dziennie. Dla męża zostawało jeszcze mniej czasu.

Jednak mimo tej rewolucji para starała się ułożyć sobie życie w nowej rzeczywistości. Filip nigdy publicznie nie podważał zdania Elżbiety. Za to prywatnie podobno robił to regularnie. Brał też udział we wszystkich oficjalnych ceremoniach i wyjazdach, trwając u boku królowej. Czy za tą fasadą skrywał piętrzące się emocje?

Nie ma królewskiego tytułu i nie może dać dzieciom swojego nazwiska. Rozterki Filipa

Królowa Elżbieta całe życie była na świeczniku, ale jej małżonek też nie miał łatwo. Cały świat dopytywał, dlaczego nie otrzymał tytuły króla. Po tym, jak jego małżonka objęła tron, Filip od razu został księciem Edynburga. Wynikało to z zasad panujących w brytyjskiej monarchii. Do tego czwórka jego dzieci przyjęła nazwisko królewskiego rodu, czyli Windsor. Podobno często powtarzał, że "jest jedynym człowiekiem w kraju, który nie może dać swojego nazwiska dzieciom".

Te wszystkie trudności sprawiały, że Filip prowadził bujne życie prywatne. Oficjalnie był przykładnym małżonkiem królowej. Po godzinach w rezydencji w Sandringham organizował huczne przyjęcia i korzystał z życia. Podobno przez jego sypialnię przewinęło się mnóstwo kobiet. Nieoficjalnie mówi się, że królowa doskonale o tym wiedziała i przymykała oko na wybryki męża. Uważała bowiem, że korona jest najważniejsza. Utrzymanie monarchii było celem, a drobne prywatne niedogodności nie mogły tego zburzyć.

Małżeństwo na zawsze czy o krok od rozwodu?

Długoletnie małżeństwa zazwyczaj z biegiem lat oddalają się od siebie. Jednak w przypadku Elżbiety i Filipa było zupełnie odwrotnie. Im byli starsi, tym więcej mieli wobec siebie cierpliwości. Umocniły ich też liczne skandale, regularnie wybuchające w rodzinie królewskiej. Byli zgodni, że muszą trwać razem wbrew temu, co dzieje się dookoła. Trójka z czwórki ich dzieci rozwiodła się, a towarzyszące temu wydarzenia stanowiły nieustanną pożywką dla plotek. Elżbieta i Filip wiedzieli, że muszą świecić przykładem, bo tylko wtedy monarchia przetrwa.

Podobno to Filip namówił królową Elżbietę, żeby po tragicznej śmierci Diany spotkała się ze swoimi poddanymi i okazała im wsparcie. Takich sytuacji, gdy małżonek był dla monarchini podporą, było z pewnością dużo więcej. Zawsze trwał u jej boku, nigdy nie okazywał zniecierpliwienia. Jeśli coś było nie tak, to zawsze stanowiło to ich prywatną sprawę.

Niezależnie od tego, co tak naprawdę działo się za drzwiami królewskiego pałacu, byli ze sobą aż do końca. Królowa odeszła nieco ponad rok po pogrzebie Filipa. Czy można powiedzieć, że jedną z przyczyn jej śmierci była tęsknota za małżonkiem?

***

Zobacz także:

Królowa Elżbieta II zostanie pochowana w poniedziałek. Wiemy, gdzie obejrzeć transmisję

Co zawiera "tajny list" królowej Elżbiety II? Napisała go kilkadziesiąt lat temu

Królowa Elżbieta II. Niezłomna monarchini. Jak wyglądała jej młodość i objęcie tronu?

Prawda o pochodzeniu księcia Andrzeja. Sekret monarchii zdemaskowany

Królowa Elżbieta poświęciła się dla wnuków. Nikt się nie spodziewał

Książę Karol napisał do Diany sekretny liścik przed ślubem

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Królowa Elżbieta II | książę Filip | monarchia brytyjska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy