Pola Wiśniewska o Michale i Mandarynie. To o nich napisała
Michał Wiśniewski i Pola Wiśniewska oficjalnie rozstali się w marcu, a w czerwcu ruszyła ich rozprawa rozwodowa. Piąta żona muzyka Ich Troje przez pewien czas tylko sugerowała, jakie nieprzyjemności ją spotkały, ale wszystko zmieniło się w połowie lipca.
Przypomnijmy, co dokładnie Pola powiedziała o Michale i jego drugiej żonie, Marcie Wiśniewskiej, czyli Mandarynie. Pod jednym z wpisów Poli pojawił się komentarz osoby, której przyjaciel usłyszał od Wiśniewskiego, że ten "wraca do Mandaryny".
"Wiem o tym już od stycznia" - odpisała wtedy Pola, czym od razu wywołała potężne zamieszanie.
Marta Wiśniewska zaprzecza doniesieniom o zdradzie
Tuż po słowach swojej piątej żony Michał Wiśniewski wydał oświadczenie, w którym co prawda przyznał się do związku z Mandaryną, ale zapewnił, że ich relacja zaczęła się "pod koniec czerwca".
Niezniechęcona tym ani trochę Pola zapewniła następnie, że "podtrzymuje wszystko, co powiedziała wcześniej". Sugerowała, że Michał podał taką, a nie inną datę rozpoczęcia nowej relacji ze względu na trwającą rozprawę rozwodową. Pomponik poprosił więc o komentarz samą Mandarynę.
"To absolutna nieprawda" - odpowiedziała nam Mandaryna i przytaknęła, kiedy poprosiliśmy o doprecyzowanie, że o zdradzie nie było mowy.
Pola Wiśniewska odpowiada na oświadczenie Mandaryny
Czyżby między drugą i piątą żoną Michała miał powstać większy spór? Pola Wiśniewska już wcześniej podkreśliła, że w sprawie rzekomej zdrady "ocenę pozostawiam sądowi i zgromadzonym dowodom".
Najnowsza wypowiedź Mandaryny dla naszego serwisu sprawiła, że Pola znów odezwała się w mediach. W najnowszym oświadczeniu dla jednego z serwisów odpowiedziała krótko, za to konkretnie. "Sąd o tym rozstrzygnie" - ogłosiła. Zapowiada się zatem, że temat zostanie podniesiony podczas rozwodu.

Zobacz też:
Pola Wiśniewska upiera się przy zdradzie Michała. Oto co mówi o tym Mandaryna
Mandaryna i Wiśniewski wciąż ze sobą nie zamieszkali. Piosenkarka tłumaczy dlaczego
"TzG" jeszcze się nie zaczął, a Maserak już strofuje Mandarynę. Więcej od niej wymaga








