Nie żyje Stanisław Szelc. Miał 83 lata
We wtorkowy poranek do mediów dotarły wyjątkowo poruszające wieści. W wieku 83 lat zmarł Stanisław Szelc, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów kabaretowych w naszym kraju. Mężczyzna przez lata działalności zaskarbił sobie sympatię publiczności, widzów telewizyjnych, a także słuchaczy radiowych. Chętnie pojawiał się bowiem w słuchowiskach.
Smutny komunikat przekazało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia. To właśnie z tym miastem Szelc był najmocniej związany.
"W wieku 83 lat zmarł Stanisław Szelc - satyryk, artysta i radiowiec, który na zawsze zapisał się w historii wrocławskiej kultury. Stanisław Szelc urodził się w 1943 roku. Przez lata związany był z Teatrem Kalambur i Kabaretem Elita. Szerokiej publiczności dał się poznać przede wszystkim jako współtwórca legendarnego programu radiowego Studio 202" - napisano w mediach społecznościowych.
Poinformowano o śmierci kolejnej osoby związanej ze "Światem według Kiepskich"
W dalszej części komunikatu czytamy:
"Był jednym z tych artystów, których głos, poczucie humoru i sposób patrzenia na rzeczywistość na długo pozostają w pamięci. Tworzył w czasach, gdy słowo, dowcip i inteligentna satyra potrafiły łączyć ludzi, a radio było dla wielu codziennym towarzyszem. (...) Pozostają wspomnienia, nagrania i skecze, które mimo upływu lat wciąż wywołują uśmiech".
Stanisław Szelc pojawiał się także na małym ekranie. W jego filmografii znajdują się role w takich produkcjach jak "Badziewiakowie", "Chłop i baba", "Emilia" czy "Świat według Kiepskich", w którym pojawił się kilkukrotnie.
ZOBACZ TAKŻE:
Nie żyje syn Cindy Crawford. Presley Gerber zmarł nagle w wieku 27 lat
Nie żyje zwycięzca "The Voice". Wygrał pierwszą edycję i zniknął z mediów
Nie żyje legendarny aktor Tim Curry. Bez niego świat filmu nie będzie taki sam








