Presley Gerber zmarł w wieku 27 lat
W niedzielę, 20 września, zmarł syn Cindy Crawford i Rande Gerbera, Presley Gerber. Mężczyzna w ostatnim czasie przebywał w ośrodku w Los Angeles. Nie wiadomo, kiedy dokładnie do niego trafił ani jak długo trwał jego ostatni pobyt. 27-latek od lat zmagał się z nałogiem i otwarcie mówił o podejmowanych próbach leczenia.
Jeszcze w marcu tego roku Presley relacjonował w mediach społecznościowych terapię. Przyznał wówczas, że zdecydował się zmierzyć z problemami, przed którymi wcześniej uciekał, i wyraził nadzieję, że będzie to jego ostatni powrót na leczenie.
"Wiedziałem, dlaczego tam jestem. Zmierzyłem się z tym, przed czym uciekałem, i gdzieś pośród tego wszystkiego zacząłem odnajdywać drogę z powrotem do samego siebie. Zobaczymy" - pisał.
W poniedziałkowy poranek do mediów dotarły informacje o śmierci Presleya Gerbera. Miał zaledwie 27 lat.
Nie żyje syn Cindy Crawford
Informację o śmierci syna Cindy Crawford i Rande Gerbera, a zarazem brata Kai Gerber, potwierdziła Allie Jenkins, przedstawicielka rodziny. Kobieta przesłała wiadomość agencji Associated Press, w której przekazała:
"Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym niezwykle trudnym i bolesnym czasie".
Na ten moment nie ujawniono oficjalnej przyczyny śmierci Presleya Gerbera. Pod ostatnimi postami w mediach społecznościowych 27-latka i jego bliskich pojawiają się natomiast słowa wsparcia. Internauci składają pogrążonej w żałobie rodzinie kondolencje.
Presley Gerber poszedł w ślady swojej słynnej mamy i związał się z modelingiem. Karierę rozpoczął jako nastolatek, a w 2016 roku zadebiutował na wybiegu podczas pokazu Moschino w Los Angeles. W kolejnych latach współpracował z największymi domami mody i markami, pojawiając się m.in. na wybiegach Dolce & Gabbana i Balmain oraz w kampaniach Calvina Kleina. Część projektów realizował wspólnie z młodszą siostrą Kaią Gerber, która również zrobiła międzynarodową karierę w modelingu.

ZOBACZ TAKŻE:
Widzowie podjęli zaskakującą decyzję. Wiadomo już, kto odpadł z "Tańca z gwiazdami"
Michał Wiśniewski już tego nie kryje. Padła konkretna deklaracja ws. Mandaryny
Młynarska nie mogła powstrzymać się od komentarza. W mocnych słowach oceniła nową "Lalkę"








