Choć od rozstania Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli minęły już prawie dwa lata, temat ich rozwodu wciąż budzi zainteresowanie internautów. Przypomnijmy, że para postanowiła zakończyć swój związek sześć lat po ślubie.
Tuż po ogłoszeniu rozstania tancerza i aktorki w mediach pojawiało się wiele informacji na temat kulis ich relacji. Jak się okazuje, sprawa do dziś wywołuje spore emocje.
Agnieszka Kaczorowska rozwiała wątpliwości ws. rozstania z Maciejem Pelą. Skonfrontowała jego zarzuty
Temat rozstania Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli powrócił ostatnio w podcaście "Z Bliska", którego gośćmi byli tancerka i jej nowy partner Marcin Rogacewicz. W trakcie rozmowy oboje zgodnie podkreślili, że zanim zaczęli się spotykać, mieli już zamknięty poprzedni etap życia.
"Myśmy rozstali się już ze swoimi byłymi partnerami, kiedy zaczęliśmy się spotykać" - powiedziała tancerka.
Prowadząca Małgorzata Rozenek-Majdan zasugerowała jednak, że Kaczorowska bardzo szybko znalazła pocieszenie po rozstaniu z mężem. Tym samym nawiązała do plotek, które pojawiły się w mediach po udziale Agnieszki w "Królowej przetrwania".
"Wiem z Maćka opowieści, że to nie Marcin był pierwszą osobą, z którą się związałaś po rozpadzie związku" - powiedziała Małgorzata Rozenek-Majdan.
Na tę sugestię Kaczorowska odpowiedziała spokojnie:
"Ja się z nikim nie związałam".
Agnieszka Kaczorowska mocno przeżyła rozwód z Maciejem Pelą, a teraz go broni. "Był w emocjach"
Agnieszka Kaczorowska przyznała, że rozwód z Maciejem Pelą był dla niej szczególnie trudny, ponieważ rozgrywał się na oczach mediów. Sytuacji nie ułatwiał także fakt, że jej były partner początkowo udzielał wielu wywiadów.
"Tych wywiadów było bardzo dużo" - przyznała.
Jednocześnie Kaczorowska stanęła w obronie byłego męża i tłumaczyła jego medialną aktywność emocjami, które towarzyszyły im podczas rozstania.
"Był w bardzo dużych emocjach. Te emocje przy rozstaniu są ogromne i albo się dajesz tym emocjom ponieść, albo bierzesz na wsteczny" - powiedziała.
Tancerka wyznała, że sama również zmagała się wówczas z silnymi emocjami, jednak starała się zachować spokój i uporządkować całą sytuację.
"Ja uspokajałam całą sytuację, choć sama musiałam uspokajać siebie" - przyznała.

Zobacz też:








