Pola Wiśniewska mówi o zdradzie Michał Wiśniewskiego
Michał Wiśniewski i Pola Wiśniewska otwarcie mówili o kryzysie w ich związku już w styczniu 2026 roku. Plotki na ten temat rosły, dlatego fani nie byli zaskoczeni, kiedy w marcu muzyk ogłosił koniec tej relacji. Od tamtej pory jego piąta żona coraz śmielej wypowiada się o rozstaniu w mediach.
Szczególne zamieszanie powstało jednak nie po wywiadzie Poli, a po jej komentarzu na Instagramie, w którym ogłosiła, że Michał i jego była żona Marta Wiśniewska, czyli Mandaryna, są w związku od stycznia. Muzyk od razu wydał oświadczenie, ale jego słowa zostały przez wielu opacznie zrozumiane.
Michał Wiśniewski wydał oświadczenie. Ludzie je tak zrozumieli
W połowie lipca 2026 Wiśniewski wydał oświadczenie, w którym odniósł się do słów żony numer pięć (Poli), mówiącej o rzekomej zdradzie z żoną numer dwa (Mandaryną). Michał zamierzał ironicznie nawiązać o komentarza o zdradzie, ale niechcący zabrzmiał tak, jakby się właśnie do tej zdrady przyznawał.
"To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy. Tylko zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku" - ogłosił dość chaotycznie Wiśnia.
Ludzie zwrócili oczywiście uwagę tylko na fragment "zdradziłem z nią Polę" i uznali go za przyznanie się do tego. Na dzisiejszej ramówce Polsatu reporter Pomponika postanowił zapytać u źródła, czyli w rozmowie z samą Mandaryną: to jak naprawdę było z tą zdradą?
Mandaryna odpowiada na plotki o zdradzie z Wiśniewskim
Pola niedawno wydała oświadczenie, w którym "podtrzymuje wszystko, co powiedziała wcześniej". Zasugerowała, że różnice co do daty rozpoczęcia relacji Wiśniewskiego i Mandaryny są związane z toczącą się obecnie rozprawą rozwodową.
W rozmowie z nami Marta Wiśniewska ubolewa, że wszyscy zwrócili uwagę tylko na "pół zdania" Michała o zdradzeniu Poli, a nie na to, co powiedział później - o rozpoczęciu relacji dopiero pod koniec czerwca. Sama mówi wprost, jaka jest prawda.
"To absolutna nieprawda" - mówi, potwierdzając słowa naszego reportera, że "żadnej zdrady nie było i wszystko było załatwione poprawnie". Cieszy się jednak, że zadaliśmy to pytanie.
"Trzeba pytać, bardzo źle jest błądzić. A ludzie bardzo błądzili" - zaznacza.
Na koniec Marta podkreśla też, że nie zamierza teraz dementować każdej plotki z osobna. Bardzo lubi za to oglądać wszystkie zabawne żarty i memy na temat ich powrotu.
Zobacz też:
Dopiero zszedł się z Mandaryną, a tu już takie słowa. "Nie dane było mi nacieszyć się miłością"
Pola Wiśniewska mówi wprost. "Oświadczenie mojego męża nie było przypadkowe"
Potwierdził doniesienia ws. Wiśniewskiego i Mandaryny. To było do przewidzenia








