Taylor Swift wprawdzie długo nie trzymała świata w niepewności w kwestii pochodzenia jej ślubnej kreacji, ale jej nie pokazała.
Przedstawiciel gwiazdy ujawnił tylko, że na ceremonii wystąpiła w sukni haute couture Diora, zaprojektowanej przez Jonathana Andersona. Jednak do tej pory nie wyciekło żadne zdjęcie kreacji.
Taylor Swift zamówiła suknię ślubną u Diora
Pojawiły się plotki, jakoby suknia, zaprojektowana dla piosenkarki, mogła pojawić się na paryskim pokazie haute couture Diora na jesień 2026.
Pokaz odbył się w poniedziałek, a na widowni zasiadły m.in Sabrina Carpenter i Ejae. I kiedy spekulacje, która to może być suknia, sięgnęły zenitu, rzecznik domu mody subtelnie dał do zrozumienia, że nie mają one najmniejszego sensu.
Rzecznik Diora rozwiewa wątpliwości
W rozmowie z dziennikarzami rzecznik prasowy marki ujawnił, że zdjęcia sukni ślubnej sama Taylor Swift zaprezentuje na swoim Instagramie w dowolnie wybranym przez siebie czasie i nikt z domu mody Dior nie ma pojęcia, kiedy to nastąpi.
Niektórzy jednak podejrzewają, że biała kreacja, którą Anderson pokazał na poniedziałkowym pokazie w Paryżu, może być bliską kuzynką tej, w której Swift poszła do ślubu.
"Ślub stulecia" Taylor Swift
Ceremonia odbyła się w miniony piątek w Madison Square Garden. Taylor Swift miała na sobie ową tajemniczą kreację Diora, szytą na zamówienie przez Jonathana Andersona.
Zarówno ona, jak i pan młody wystąpili w obuwiu Christiana Louboutina, też wykonanym na miarę, a dopełnieniem wizerunku Swift była biżuteria od Cartiera.

Zobacz też:
Teściowa Swift uchyliła rąbka tajemnicy. Tak wyglądał ślub za 20 milionów
Fani mają pretensje do Taylor Swift. Ujawniono, kogo zaprosiła na ślub








