W sierpniu minie rok, odkąd Olga Frycz potwierdziła krążące od pewnego czasu plotki, że jej związek ze znanym z "Tańca z gwiazdami" Albertem Kosińskim, wszedł w kolejny etap i przyznała, że spekulacje na temat jej ciąży nie były bezpodstawne.
Olga Frycz zakochała się na lekcji tańca
Para poznała się na lekcji tańca. Olga Frycz należy do tych nielicznych celebrytek, które do tej pory nie wzięły udziału w tanecznym show Polsatu, jednak zawsze ciągnęło ją do tańca towarzyskiego.
Jak wyznała na Instagramie, nie przypuszczała, jak to się skończy:
"Od kiedy pamiętam, zawsze bardzo chciałam tańczyć. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że najpierw zakocham się w tańcu, następnego dnia kupie buty na obcasie, kolejnego zamówię kieckę z frędzelkami, a po jakimś czasie zakocham się na zabój w Panu Albercie".
Olga Frycz jest mamą trojga pociech
Ich wspólny syn, Janek, dołączył do patchworkowej rodziny, którą aktorka zbudowała przez lata.
Olga Frycz jest mamą dwóch córek z różnych związków. Helenka, której tatą jest Grzegorz Sobieszek, przyszła na świat w 2018 roku.
Trzy lata później aktorka poinformowała, że spodziewa się drugiej pociechy, ale nie z dotychczasowym partnerem. Było z tym trochę kłopotu, bo nie chciała ujawnić tożsamości taty jej drugiej córeczki. W końcu jednak wyszło na jaw, że tatą Zosi jest podróżnik Łukasz Nowak.
Olga Frycz: rodzicielstwo jest jej pasją
Olga Frycz nigdy nie ukrywała, że doskonale odnajduje się w macierzyństwie. Jak wyznała w nowym wpisie na Instagramie, stara się po równo obdzielać pociechy swoją uwagą:
"Ostatnie dni są bardzo wyjątkowe dla mnie. Dziewczynki wyjechały na wakacje, Albert jest na obozie tanecznym na Sycylii, a ja zostałam z Jasiem. I choć bardzo lubię nasz codzienny chaos, pełny dom, śmiech i gotowanie wielkiego gara pomidorówki, to ten czas sam na sam jest czymś zupełnie innym. To dla mnie duża ulga i odpoczynek dla głowy, że nie muszę dzielić uwagi. Dlatego staram się, żeby każde z moich dzieci miało swój czas tylko ze mną. Pod koniec sierpnia planuję wyjazd z Helusią, we wrześniu zabiorę Zosię. Rodzina jest dla mnie wszystkim. Ale myślę, że każdy z nas potrzebuje być czasem potraktowany nie jako część całości, tylko jako osobna osoba".
Jak zapewnia Frycz, w nawale obowiązków, nie zapomina o pielęgnowaniu związku, dlatego dla Alberta też wkrótce znajdzie czas. Jak zapowiedziała:
"I pamiętam, że jestem też partnerką, dlatego romantyczny wyjazd też warto powtórzyć".
Kosiński najwyraźniej ucieszył się z tej obietnicy, bo pod wpisem Frycz zamieścił krótki komentarz "Kocham" i serduszka.
Zobacz też:
Olga Frycz potwierdziła doniesienia ws. Alberta Kosińskiego. Zanosiło się od dawna
Olga Frycz w "Tańcu z gwiazdami"? Albert Kosiński stawia sprawę jasno








