Zygmunt Malanowicz pod koniec życia wyznał, że jego dwa pierwsze małżeństwa rozpadły się z powodu jego słabości do mocniejszych napojów i pięknych kobiet.
Gdy w 1973 roku na planie filmu "Hubal" stracił głowę dla 20-letniej Małgorzaty Potockiej, miał już za sobą dwa zakończone rozwodami małżeństwa i od kilku lat był ojcem.
Młoda aktorka nie od razu odwzajemniła jego uczucie. Stało się to dopiero dwa lata później, gdy pojechali razem za granicę, by zagrać w filmowej opowieści o Jarosławie Dąbrowskim.
"Nasz romans zrodził się podczas realizacji filmu 'Jarosław Dąbrowski'. Były białe noce, bar czynny do drugiej nad ranem. Trudno było zasnąć, więc przesiadywaliśmy w tym barze" - wspominał, opowiadając "Rewii" o początkach swojej fascynacji młodszą o półtorej dekady koleżanką po fachu.
Znana aktorka uciekła mu sprzed ołtarza
Do Polski Zygmunt i Małgorzata wrócili jako para. Malanowicz wprowadził się do mieszkania, które jego ukochana dostała w prezencie od rodziców.
Po trzech latach życia na kocią łapę aktorska para zdecydowała się zalegalizować swój związek. Poinformowali wszystkich znajomych o swoich zaręczynach i rozpoczęli przygotowania do ślubu.
Niestety, małżeństwo nie było im pisane. Małgorzata Potocka wyznała po latach, że to ona zerwała zaręczyny, bo nie mogła znieść zazdrości Zygmunta.
Aktor długo miał do Małgorzaty żal o to, że go zostawiła.
Po rozstaniu z Potocką Zygmunt rzucił się w wir pracy. Grał nie tylko w Polsce, ale też za naszą wschodnią granicą.
Do kraju wrócił na początku lat 90., bo czekała tu na niego kobieta, bez której nie wyobrażał sobie swojego dalszego życia.
Trzecia żona okazała się miłością życia aktora
W 1994 roku aktor poślubił Dorotę, dzięki której udało mu się - jak opowiadał - po długiej tułaczce dotrzeć do portu.
"Znalazłem bezpieczną przystań" - wyznał w rozmowie z "Angorą".
Trzecia żona pomogła aktorowi odzyskać kontrolę nad własnym życiem i pokonać "demony", które latami go dręczyły i przez które rozpadły się wszystkie jego wcześniejsze związki.
Dorota okazała się miłością jego życia. Spędziła z nim ponad ćwierć wieku, aż do jego śmierci 4 kwietnia 2021 roku.
Dwie pierwsze żony Zygmunt Malanowicz "wygumkował" ze swojej biografii. Nigdy nie opowiadał o nich w wywiadach, ale potwierdził, że obie odeszły od niego, bo zbyt często zaglądał do kieliszka i zaniedbywał je.
Aktor nie mówił też o swoim jedynym synu, którego doczekał się z pierwszą żoną. Twierdził, że nie był dobrym ojcem i ma o to do siebie wielki żal.
Źródła:
Wywiady z Z. Malanowiczem: "Angora" (luty 2007), "Rewia" (sierpień 2018), "Teatr" (grudzień 2018)
Zobacz też:
Córka Ciechowskiego przerwała milczenie ws. macochy. To dlatego straciła kontakt z rodzeństwem
Małgorzata Potocka komentuje swój udział "Tańcu z gwiazdami". Nie tak to miało wyglądać
Małgorzata Potocka zdradza prawdę o relacji z Beatą Tyszkiewicz. Jest inaczej, niż wszyscy myśleli








