Grażyna Torbicka do dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci telewizyjnych w naszym kraju. Córka innej znanej prezenterki - Krystyny Loski, przez blisko trzy dekady związana była z Telewizją Polską. To właśnie na antenie TVP prowadziła program "Kocham kino", który zapewnił jej wielką sławę oraz tysiące wiernych fanów.
Torbicka z mediami publicznymi rozstała się w 2016 roku, zaraz po zmianie władz stacji. Jej odejście z TVP wywołało wielkie poruszenie i przez wiele tygodni było głośnym tematem w mediach. Pojawiło się wiele spekulacji na temat przyczyn decyzji Torbickiej.
Na to Torbicka nie mogła się zgodzić. To dlatego odeszła z TVP
Po dekadzie temat ten znów powrócił do mediów. Wszystko za sprawą nowego wywiadu, który Grażyna Torbicka udzieliła magazynowi "Newsweek". W szczerej rozmowie gwiazda telewizji przyznała, że powodem jej odejścia z TVP była ingerencja stacji w jej autorski program "Kocham kino". Wszystko odbyło się bez wiedzy dziennikarki.
"To było naturalne w sytuacji, która zaistniała. Oglądałam w domu "Kocham kino", mój autorski program, i nagle zobaczyłam, że bez konsultacji ze mną została do niego dołączona dyskusja o filmie "Ida" Pawła Pawlikowskiego. Taka ingerencja i takie ograniczanie niezależności dziennikarskiej były dla mnie zaskoczeniem" - mówi wprost Torbicka.
Prezenterka otwarcie mówi, że nigdy wcześniej nie spotkała się z tego typu sytuacją.
"Nigdy wcześniej nie miałam sytuacji, żeby w jakikolwiek sposób ingerowano w tematy, które podejmuję, czy to w programie "Kocham kino", który robiłam przez 20 lat, czy w innych moich programach" - dodała.
W dalszej części wywiadu Grażyna Torbicka przyznała, że stara się nie angażować swoich bliskich w problemy zawodowe.
"Staram się nie wciągać bliskich w swoje zawodowe problemy, aczkolwiek Adam (mąż dziennikarki przyp. red.) jest na pewno oparciem. Pomaga mi znieść sytuacje nie do zniesienia" - podsumowała.

Zobacz też:
Torbicka nie dostała się na wymarzone studia. Potem nie mogła trafić lepiej
Prawda ws. przeszłości Torbickiej wyszła na jaw. To była jej pierwsza miłość
Grażyna Torbicka zmieniła nazwisko. Wszystko przez plotki








