Temat ewentualnego udziału Olgi Frycz w "Tańcu z gwiazdami" pojawia się w mediach regularnie. Wielu widzów zastanawia się, czy aktorka - mając u boku zawodowego tancerza Alberta Kosińskiego - w końcu zdecyduje się na udział w "Tańcu z gwiazdami".
Kosiński gościł niedawno w RMF FM, gdzie został zapytany o udział swojej wybranki z "Tańcu z gwiazdami"
Olga Frycz w "Tańcu z gwiazdami"? Kosiński stawia sprawę jasno
"Myślisz, że [Olga Frycz] chciałaby zatańczyć w 'Tańcu z gwiazdami', mało tego - zatańczylibyście razem?" - spytała dziennikarka.
"Nie. I nie" - odpowiedział krótko Kosiński.
Albert Kosiński kolejno jasno dał do zrozumienia, że nie wyobraża sobie uczyć swojej ukochanej tańca w programie Polsatu.
"Nie ma takiej opcji. Olga przez chwilę - ale to się wybacza, bo była wtedy w ciąży - tak mi rzuciła: 'A może bym poszła'. Więc ja: 'No to idź, ale będziesz tańczyła z Michałem Bartkiewiczem', taki był mój warunek. Nie no, ja bym się nie podjął tego, ze względu na to, że za bardzo cenię sobie naszą relację i to jest taki moment, że można byłoby sobie tę relację zepsuć" - wyjawił.
Olga Frycz i Albert Kosiński poznali się dzięki "Tańcu z gwiazdami"
Co ciekawe, to właśnie program taneczny był jednym z powodów, dla których Frycz trafiła kiedyś na zajęcia Alberta Kosińskiego.
Tancerz potwierdził w niedawnej rozmowie z Pudelkiem, że poznali się właśnie w takich okolicznościach.
"To jest temat, który do Olgi wraca już długo, długo, długo. Kilka lat temu, jak ja byłem brany pod uwagę już do 'Tańca z gwiazdami', to wtedy też Olga była brana pod uwagę i przyszła do mnie na lekcję, żeby się sprawdzić. I tam się poznaliśmy, więc jakieś to połączenie z 'Tańcem z gwiazdami'" - mówił Kosiński.
Zobacz też:
We wtorek wieczorem Olga Frycz oficjalnie obwieściła. Mówi wprost o "najważniejszej decyzji"
Frycz wyjawiła ws. przyszłości z Kosińskim. Padły słowa o ślubie. To tylko kwestia czasu








