Ślub Taylor Swift owiany tajemnicą. Wciąż niewiele wiadomo
Taylor Swift i Travis Kelce w miniony weekend oficjalnie stali się małżeństwem. Para wzięła ślub w Madison Square Garden - miejscu, w którym wokalistka koncertowała nie raz i wspominała je również w swoich utworach.
W mediach huczało o sekretnym przyjęciu sprzed niespełna tygodnia, o którym wciąż niewiele wiadomo poza kilkoma potwierdzonymi faktami.
Impreza zorganizowana 3 lipca miała zostać przygotowana dla aż 1000 gości, a wszyscy z wyjątkiem najbliższych pary, którzy - jak zaznaczyła Donna Kelce - potrafią dochować tajemnicy, podpisali umowę poufności. Prawda o ślubie i tak wyszła na jaw, a komunikat w tej sprawie wyświetlono na ekranach rozmieszczonych wokół areny. Czarny napis na różowym tle oznajmiał: "JUST&T MARRIED".
Sama wokalistka do tej pory nie zdradziła żadnych szczegółów imprezy i nie pokazała nawet jednego zdjęcia w social mediach, choć wielu jej wiernych fanów otwarcie na to liczyło.
Wiadomo jednak, że ceremonię prowadził aktor komediowy Adam Sandler, a para w dniu ślubu ubrana była w stroje wykonane przez dom mody Dior.
Ekspertka skrytykowała kreacje na ślubie Swift
Nadal nie cichnie w mediach o ślubie najbardziej znanej popowej wokalistki i futbalisty Kansas City Chiefs.
Irena Kamińska-Radomska postanowiła dorzucić od siebie kilka spostrzeżeń jako ekspertka savoir-vivre'u. W najnowszym wywiadzie ujawniła, jak wiele gwiazd okazało brak klasy stylizacjami, w których pojawili się na ślubie Swift.
"Biel i jej pochodne zarezerwowane są dla panny młodej. Przyjście w czerni to ogromne faux-pas. Nie wypada wybierać również czerwonych kreacji. Na weselu i ślubie ma błyszczeć panna młoda i koniec" - wyjaśnia w rozmowie z Plejadą.
W swojej wypowiedzi nawiązała także do kreacji Jennifer Lopez, którą aktorka pochwaliła się w sieci tuż po uroczystości.
"Koronki na takie wydarzenie możemy jak najbardziej zaakceptować. Sukienki z elementami skóry lub ze skóry to strój casual, znajdujący się na najniższym szczeblu dress code'u. Nawet jeżeli ta skórzana sukienka czy jakaś inna stylizacja miałaby kosztować kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Jest to po prostu nieodpowiednie" - zaznaczyła.
Ostatecznie uznała, że wielu celebrytów żyje w przekonaniu, że im lepiej zaprezentują się na przyjęciu, tym lepiej są ubrani, podczas gdy to dobranie stroju do okoliczności określa, kto właściwie najlepiej się ubrał.
"Gwiazdom czasami wydaje się, że "im wszystko wypada". Nie, nie wypada. Są takimi samymi zjadaczami chleba jak każdy inny człowiek. I tak samo powinni dostosować się do okoliczności. Dodam na koniec, że osoba, która jest dobrze ubrana, to nie ta, która jest wystylizowana za nie wiadomo jakie pieniądze, tylko ta, której kreacja jest dostosowana pod każdym względem: okoliczności, urody, pory dnia, roku" - oceniła i dodała, że czerń jest kolorem, który zarezerwowany jest dla smutnych wydarzeń i pogrzebów.

Zobacz także:
Teściowa Swift uchyliła rąbka tajemnicy. Tak wyglądał ślub za 20 milionów
Fani mają pretensje do Taylor Swift. Ujawniono, kogo zaprosiła na ślub
Taylor Swift wyszła za mąż za Travisa Kelce! Ślubu udzielił im znany aktor








